Lekarze, których rodzina Ziobro obwinia za śmierć ojca, znów stanęli przed sądem

Przed krakowskim sądem okręgowym ruszyła rozprawa apelacyjna od wyroku uniewinniającego lekarzy ojca Zbigniewa Ziobry. Stawili się na nią oskarżyciele posiłkowi: Witold Ziobro i jego matka Krystyna Kornicka - Ziobro.

To pierwszy termin, sąd wyznaczył w sumie cztery. Jeszcze przed rozpoczęciem prokurator zgłosił wniosek dowodowy w postaci zeznań trzech świadków, którzy wcześniej w tej sprawie sporządzali opinie. Zdaniem obrony taki zabieg ze względów formalnych jest jednak niedopuszczalne, ponieważ nie można biegłych przesłuchiwać w charakterze świadków. Według obrońców to naruszenie reguł proceduralnych.

Czytaj też: "Sąd boi się orzekać ws. ojca Ziobry". Stąd nagłe zmiany

Sąd rozpoczął odczytywanie sprawozdania z przebiegu dotychczasowego postępowania, decyzję co do ewentualnego uwzględnienia wniosku dowodowego podejmie w toku trwającej rozprawy.

Jerzy Ziobro zmarł w Szpitalu Uniwersyteckim w lipcu 2006 roku, po dziesięciu dniach leczenia na II oddziale kardiologii. Rodzina twierdzi, że jego śmierć spowodowały błędy lekarzy w diagnozie i sposobie leczenia. Przeciwko czworgu z nich skierowali prywatny akt oskarżenia do sądu. Ten po kilku latach procesu uznał jednak, że lekarze są niewinni.

Jednak w Krakowie

Apelację od wyroku uniewinniającego złożyli pełnomocnicy rodziny zmarłego oraz prokuratura, która do procesu włączyła się po tym, jak ministrem sprawiedliwości ponownie został Zbigniew Ziobro

Przypomnijmy: Sędziowie z Krakowa pod koniec ubiegłego roku wystąpili o przeniesienie rozprawy poza okręg krakowski. Powodem było odwołanie tuż przed rozprawą przez ministra Ziobrę prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Beaty Morawiec oraz jej zastępczyń.

Sąd Najwyższy zadecydował wtedy, że nie ma powodów do przenosin procesu.

DOSTĘP PREMIUM