"Jestem wkur...na". Żona prezydenta Poznania stanęła przed sądem

Żona prezydenta Poznania, w swoim wystąpieniu na manifestacji z okazji 8 marca, użyła słów "Jestem wkur.na". Stanęła za to przed sądem. Uważa, że sprawa miałaby inny przebieg, gdyby nie była żoną swojego męża.

Żona prezydenta Poznania Joanna Jaśkowiak stanęła przed sądem za użycie wulgaryzmów podczas ubiegłorocznej demonstracji  Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Doniesienie na policję złożyła anonimowa osoba. Policja, po przeanalizowaniu sprawy oraz na podstawie opinii biegłego językoznawcy, zdecydowała się złożyć do sądu wniosek o karę. 

Żona prezydenta Poznania nie czuje się winna, bo jak mówi w rozmowie z reporterem TOK FM, nic złego nie zrobiła.


- Pytanie jest też takie, czy one są (te słowa - red.) w ogóle w tych czasach nieprzyzwoite. Proszę wziąć pod uwagę, że kodeks karny był uchwalany, jeśli dobrze pamiętam, w 1971 roku. Trochę się zmieniło od tego czasu - komentowała sprawę.

Na pytanie czy sprawa trafiłaby do sądu, gdyby nie była żoną prezydenta miasta, odparła: "to jak się nazywam, ma duże znaczenie". 

Czytaj też: "Dziękuję sędziom, że się nie ugięli". Sąd po stronie prezydenta Jaśkowiaka w sporze z wojewodą PiS>>>

"Jestem wkur…na"

Użycie przez Joannę Jaśkowiak określenia "Jestem wkur...a"  zostało uznane za wykroczenie z art.141 Kodeksu Karnego: "Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany".

Żona Jacka Jaśkowiaka, z zawodu notariusz, wraz z dwoma tysiącami protestujących, którzy zgromadzili się na poznańskim placu Wolności, domagała się m.in. swobodnego dostępu do nowoczesnej antykoncepcji, in vitro i badań prenatalnych.

Czytaj też: Prezydent Poznania: Niech Kaczyński zastanowi się nad kadencyjnością w Sejmie. On jest w polityce od '90 roku...>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (9)
"Jestem wkur...na". Joanna Jaśkowiak, żona prezydenta Poznania, stanęła przed sądem za użycie nieprzyzwoitych słów podczas ubiegłorocznej demonstracji Ogólnopolskiego Strajku Kobiet
Zaloguj się
  • acototak

    Oceniono 8 razy 6

    "Doniesienie na policję złożyła anonimowa osoba."
    Anonimowe donosy znów w modzie.
    Pani prezydentowa niech tłumaczy, że chodziło o krzywą bądź zakręt, co w wolnym tłumaczeniu oznaczałoby, że jest zakręcona.

  • kap_jeden

    Oceniono 4 razy 2

    metody z czasów santo subito prokuratora Piotrowicza i Kryże -:)

  • gruppe

    Oceniono 1 raz -1

    qrcze, to kuchenne rewelacje powinni dawno zdjąć a winnych osądzić, skazać lub najlepiej zgładzić :-)

  • ghs blar

    Oceniono 4 razy -2

    Lekko wkur.iające tak stać i publicznie mówić że jest wkur.iona.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 5 razy -3

    I o taki moment bezsilności postkomuny czekaliśmy wiele lat i doczekalismy, podobna bezsilnoscia popisal sie jakis redaktor z czerskiej.
    Coz rycz maly rycz my znamy te twoje numery.
    Miłego dnia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX