Nikt nie trafia na ulicę z wyboru. Skąd się bierze bezdomność?

Zaczyna się zwykle od problemu alkoholowego. Może on być przyczyną rozpadu związku, utraty mieszkania czy pracy - tłumaczy wolontariusz, który rozdaje bezdomnym jedzenie i herbatę.

Dlaczego niektórzy stają się bezdomnymi? - To jest złożony problem, aczkolwiek w dużym stopniu i w znacznym odsetku jest to problem alkoholowy. Obecny albo były. Mógł on być przyczyną rozpadu związku, utraty mieszkania czy pracy. Konsekwencją takiego stanu stała się bezdomność - mówił w audycji Pierwsze Śniadanie w TOK-u Konrad Siuda związany z fundacją Daj Herbatę.

Fundacja Daj Herbatę dwa razy w tygodniu na Dworcu Centralnym w Warszawie rozdaje bezdomnym ciepłe jedzenie i herbatę. Jak sami mówią, dają im ciepło i normalność, której nie dostają od innych. Dzięki temu przełamują dystans i stwarzają pretekst do tego, żeby lepiej zrozumieć ich problemy i potrzeby.

Bezdomni z wyboru?

Czy można podjąć decyzję: będę bezdomny? - pytał Piotr Maślak, gospodarz audycji.

- Jeszcze nikogo takiego nie spotkałem. Jeśli spytać, to nikt nie ma w sobie na tyle odwagi, żeby powiedzieć, że przegrał całe swoje życie i wszystko stracił. Łatwiej jest mówić, że jest się osobą kontestującą rzeczywistość, nie dotyczą mnie normy, nie dotyczą mnie ograniczenia - mówił Siuda.

Kim jest polski bezdomny

- To mężczyzna w wieku 40+. Choć ciężko określić jego wiek, bo z reguły wygląda na starszego niż jest faktycznie. Kobieta zdarza się jedna na dziewięciu mężczyzn. Często są to ludzie słabo wykształceni. Ale zdarzają się też dziennikarze czy inżynierowie, którzy z różnych powodów, zakrętów rzeczywistości, zostali wypchnięci poza nawiasy i nie bardzo wiedzą jak naprawić z powrotem swoje życie - mówił gość Pierwszego Śniadania w TOK-u.

DOSTĘP PREMIUM