Poseł: Morawiecki rzuca obietnicami jak Ferdek Kiepski. Orgia obietnic przekracza granice kabaretu

Obietnice bez pokrycia - opozycja ostro krytykuje zapowiedzi PiS, przedstawione na sobotniej konwencji. - Dotychczasowe obietnice są realizowane - w TOK FM bronił rządu senator Andrzej Stanisławek.

Obniżenie CIT i składek na ZUS dla małych przedsiębiorstw, wprowadzenie minimalnej emerytury dla matek czworga lub więcej dzieci oraz wyprawka 300 zł dla każdego ucznia - takie propozycje przedstawiło Prawo i Sprawiedliwość na swojej wczorajszej konwencji samorządowej w Warszawie.

Więcej na ten temat: PiS przeprasza za nagrody i zapowiada więcej socjalu

Katarzyna Piekarska z SLD, która gościła w programie Wybory w TOK-u,  nie kryła mieszanych uczuć względem pomysłów partii rządzącej.

- 300 złotych dla każdego dziecka na wyprawkę. A dlaczego dla każdego? W rodzinie, która jest dobrze sytuowana, to 300 zł będzie zupełnie nieodczuwalne. Wolałabym, żeby rodzina, która ma większe trudności ekonomiczne, dostała dla każdego dziecka 600 zł. Wtedy to będzie odczuwalny zastrzyk finansowy - komentowała.



Dużo ostrzej propozycje PiS-u krytykował na naszej antenie Jacek Wilk z partii Wolność:

- Orgia obietnic przekroczyła granice kabaretu. Kiedy oglądałem naszego premiera, to mi się od razu przypomniał Ferdek Kiepski, który w piosence obiecanka śpiewa tak:

Kiełbasa, browary i inne towary;narodzie kochany, ja Tobie dam;opiekę lekarską i rentę wysoką;tylko mnie wybierz na prezydenta;Kokosy, banany, narodzie kochany;a zamiast pracy taniec i śpiew;i każden będzie miał, co tylko będzie chciał;tylko mnie wybierz na prezydenta;

- zacytował.

Wałęsa podsumował


Krytycznie o zapowiedziach przedstawionych przez PiS wyrażała się też posłanka Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej. - Najlepszy komentarz, jaki zobaczyłam, był Lech Wałęsy na Twitterze: “Księżyc plus”. Jeżeli rzuca się obietnice, to chciałabym poznać jakie są obliczenia, skąd to zostało wzięte - z kosmosu czy na podstawie jakichś badań. Dlaczego np. nie są rozwiązane problemu powstałe po "deformie" edukacji? Przecież, gdyby te pieniądze, które mają iść na wyprawkę, podzielić na szkoły, to starczyłoby na ich potrzeby, na które nigdy nie było środków. Po co te 300 zł? Nie lepiej rozwiązać problem z dojazdem do szkół z małych miejscowości? Kolejna rzecz: pomysł głosowania za dzieci jest niekonstytucyjny, od czapy - krytykowała.

Nowych obietnic rządu bronił jednak senator Andrzej Stanisławek. Wymienił poprzednie zapowiedzi PiS, które są realizowane: 500 plus, podniesienie minimalnej płacy godzinowej, obniżony wiek emerytalny, leki dla seniorów, program “Za życiem” , Żłobek plus, Mieszkanie plus - to są konkrety - podkreślał.

Wśród nowych obietnic PiSu pojawiły się także premia za szybkie urodzenie drugiego dziecka oraz 100 tys mieszkań w 2019 roku w ramach programu Mieszkanie Plus.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM