"Nigdy w polskim Sejmie nie było takiego projektu". Organizacja LGBT o związkach partnerskich

Nowoczesna złożyła w Sejmie projekt o związkach partnerskich - także dla osób tej samej płci. Według niego, żeby zarejestrować związek wystarczyłoby oświadczenie w urzędzie stanu cywilnego.

Posłowie Nowoczesnej złożyli w Sejmie projekt ustawy o związkach partnerskich. Projekt zakłada m.in. prawo do noszenia jednego nazwiska, wspólnego rozliczania się z podatków, a także prawo do uzyskania informacji na temat stanu zdrowia partnera w razie choroby lub decyzji o pochówku.

- Około dwóch milionów osób w Polsce należy do społeczności LGBT. Ponad milion z nich żyje w nieformalnych związkach tej samej płci - wylicza pomysłodawczyni projektu, Monika Rosa z Nowoczesnej, dodając. - Ponad 50 tysięcy dzieci wychowuje się w takich rodzinach. Te dzieci nie mają ochrony prawnej. Państwo udaje, że ich nie widzi.

Nowość w Sejmie 

Aleksandra Muzińska z organizacji Miłość Nie Wyklucza, która jest jedną z organizacji konsultujących projekt, oceniła w TOK FM, że projekt Nowoczesnej jest w jej ocenie innowacyjny. Do równości małżeńskiej (szacuje, że tą uda się w Polsce wprowadzić w 2025 roku) brakuje tylko jednego ważnego zapisu - o możliwości adopcji zewnętrznej dziecka.

Nigdy w polskim Sejmie nie było projektu, który w tak zaawansowany sposób porządkuje kwestię związków osób tej samej płci. Unikalną sytuacją jest też, że pojawia się w nim zapis o adopcji, przysposobieniu dziecka jednego z partnerów. Nie było go w żadnym poprzednim projekcie

- mówiła.

Muzińska przypomniała, że większość Polaków nadal jest przeciwna adopcji dziecka przez pary LGBT. Z badań stowarzyszenia, wynika, że jedynie 33 proc. ankietowanych popiera takie rozwiązanie. Jak mówiła Muzińska, dla kilkudziesięciu tysięcy par LGBT, które wychowują wspólnie dzieci, oznacza to brak bezpieczeństwa i godności.

Dwa lata pracy 

Proces konsultacji projektu trwał 2 lata. Pracowali nad nim legislatorzy Nowoczesnej ze wsparciem organizacji LGBT.

Z danych organizacji pozarządowych działających na rzecz osób LGBT wynika, że dla ponad 90 procent z nich możliwość formalizacji związku jest ważna.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM