Tomasz Lis: Tylko PiS może uratować prezydenta przed kompletną kompromitacją

- Myślę, że tylko PiS może uratować prezydenta przed kompletną kompromitacją, odrzucając w Senacie wniosek o referendum - mówił w TOK FM Tomasz Lis. Prof. Wiesław Władyka podkreślił, że owo referendum jest "bardzo ryzykowne".

Podczas obchodów święta Konstytucji 3 maja prezydent Andrzej Duda zadeklarował, że złoży wniosek w sprawie referendum dotyczącego zmian w ustawie zasadniczej, choć nie podał na jakie pytania mieliby odpowiedzieć 10 i 11 listopada.

- To przemówienie składało się z samych niekonsekwencji. Do szanowania konstytucji wzywał człowiek, który przyłożył rękę do jej łamania - w radiu TOK FM krytykował wystąpienie prezydenta historyk i profesor UW Wiesław Władyka. - Prezydent mówił o potrzebie suwerenności, jak gdyby Polska jej nie posiadała.

- Podsumowując, była to rozpaczliwa próba pokazania, że on jest, coś próbuje, coś usiłuje, i niewiele  więcej - w audycji Jacka Żakowskiego komentował dziennikarz i były opozycjonista Tomasz Wołek. - Wydaje mi się, że skończy się to kompromitacją. Walka o referendum będzie także walką o frekwencję i pozycję prezydenta w obozie władzy. To bardzo ryzykowne - dodawał Władyka.

Prof. Władyka opowiadał, jak podczas słuchania przemówienia czuł “estetyczny dyskomfort”. - Prezydent mówił rzeczy niepoważne. Moim zdaniem przy braku entuzjazmu po stronie PiS-u i merytorycznej trudności sześciu pytań, które będą koszmarną łamigłówką, suweren zapewne nie pójdzie [na głosowanie]. Andrzej Duda politycznie wyjdzie na tym nie najlepiej - mówił historyk.

- Referendum może trwać nawet tydzień, a nie ma szans, by frekwencja przekroczyła 15-20 proc. - przekonywał Tomasz Lis. - Myślę, że tylko PiS może uratować prezydenta przed kompletną kompromitacją, odrzucając w Senacie wniosek. Muszę powiedzieć, że jestem za tym referendum, bo bardzo bym takiej kompromitacji prezydentowi życzył, choć nie jestem pewien, czy to jest warte 70 mln złotych - ironizował.

DOSTĘP PREMIUM