Petru apeluje do Trzaskowskiego: Jaki jest cyniczny, ale pracowity. Czas wrzucić czwarty bieg

Zdaniem Ryszarda Petru, kandydat Prawa i Sprawiedliwości prowadzi w wyścigu o fotel prezydenta Warszawy. - Jest niebezpieczny, cyniczny, populistyczny, ale pracowity.

Mimo tego, że nie znamy jeszcze terminu wyborów samorządowych i formalna kampania jeszcze się nie rozpoczęła, w najlepsze trwa promocja najsilniejszych kandydatów na prezydenta Warszawy: Rafała Trzaskowskiego (PO) i Patryka Jakiego (PiS). 

"Co z tego, że ktoś jest uczciwy?"

W rozmowie z Natalią Bet z portalu tokfm.pl Ryszard Petru mówił o tym, kto jego zdaniem powinien w przyszłości zarządzać stolicą. 

Popieram Rafała Trzaskowskiego. Ale mam apel do Rafała, żeby wrzucić czwarty albo piąty bieg

- zaapelował. 

Petru uważa, że na razie kandydat Prawa i Sprawiedliwości ma przewagę w walce o fotel prezydenta Warszawy. 

Jest niebezpieczny, cyniczny, populistyczny, ale pracowity. I ma drajw. Co z tego, że ktoś może być uczciwy, z dobrymi pomysłami, jak mu się nie chce?

- ocenił. 

Petru przypomniał kampanię Bronisława Komorowskiego podczas wyborów prezydenckich w 2015 roku.Były prezydent miał na początku kampanii 80 proc. zaufania wyborców. Jednak ostatecznie przegrał - w I i II turze - z Andrzejem Dudą.

Przypominam kampanie wyborcze tych kandydatów, którzy uważali, że mają zwycięstwo w kieszeni. Im się nie chciało, kampanie skończyły się porażką. Pamiętamy bardzo ważną lekcję z 2015 roku - kampanię Bronisława Komorowskiego, gdzie nie wydawało się, że trzeba tak bardzo chcieć, ale na końcu okazało się, że Duda bardziej chciał

- skomentował. 

Dlatego jego zdaniem, trzymanie kciuków za zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego w Warszawie jest niewystarczające. 

- Kciuki to za mało. Trzeba go "dźgnąć" do roboty - ocenił. 

Zobacz także: Internauci wytropili, kto brał kiełbaskę od Jakiego. To nie byli przypadkowi przechodnie

Grill z Jakim: Czy życzy sobie pani kiełbaskę?

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM