"Nie dla asfaltu w Puszczy Białowieskiej". Mieszkańcy protestują przeciwko budowie drogi

Leśnicy chcą utwardzić asfaltem drogę na granicy Białowieskiego Parku Narodowego. Mieszkańcy i naukowcy zorganizowali protest. |Według nich asfalt ma być kładziony w okresie lęgowym ptaków.

Cześć mieszkańców Puszczy Białowieskiej protestuje przeciwko utwardzeniu drogi biegnącej przez środek lasu. Ich zdaniem asfalt może doprowadzić do wykreślenia Puszczy z listy Światowego Dziedzictwa UNESCO. Mieszkańcy apelują, więc do ministra środowiska, by powstrzymał inwestycję leśników.

Asfalt ma być kładziony w okresie lęgowym ptaków

Kilkunastokilometrowa droga łączy Starą Białowieżę z Narewką, biegnie wzdłuż granicy Białowieskiego Parku Narodowego. Leśnicy chcą ją utwardzić kładzionym na zimno asfaltem. Wartość inwestycji to kilkanaście milionów złotych.



Zdaniem grupy mieszkańców regionu, którzy sprzeciwiali się w ubiegłym roku wycinkom, asfaltowanie drogi jest niepotrzebne. Służy ona bowiem wyłącznie mieszkańcom i turystom. Autorzy listu do ministra przypominają też o tym, że cała Puszcza Białowieska jest obiektem Światowego Dziedzictwa UNESCO, a Polska zobowiązała się, że nie będzie asfaltować nowych dróg na jej terenie.

Czytaj też: Min. Kowalczyk chce rozmawiać o Puszczy Białowieskiej. Ale nie wiadomo nawet z kim

Inwestycja leśników może więc doprowadzić do wykreślenia puszczy z prestiżowej listy. Podobny apel do ministra środowiska wystosowali kilka tygodni temu naukowcy. Przypominali, że asfalt ma być kładziony w okresie lęgowym ptaków, a leśnicy, przygotowując inwestycję, nie zbadali, jak wpłynie ona na środowisko. Do tej pory nie dostali żadnej odpowiedzi od ministerstwa. Prace nad modernizacją drogi zaczną się 1 lipca, jak poinformował tokfm.pl rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, Jarosław Krawczyk. "Droga "Narewkowska" nie jest w tej chwili asfaltowana. Trwa okres lęgowy ptaków. Nakładanie nawierzchni drogi w postaci mieszanki mineralno-emulsyjnej na zimno odbędzie później. Mieszanka Mineralno
Emulsyjna na zimno nie jest typowym asfaltem" - czytamy w odpowiedzi rzecznika. 

Jeszcze większa ochrona

Przypomnijmy. Aktywiści z uhonorowanej Nagrodą TOK FM im. Anny Laszuk organizacji Obrońcy Puszczy apelują, by cały obszar Puszczy został parkiem narodowym (obecnie to tylko 19 proc. jej terenu).

- Puszcza zyskałaby na ochronie, ale też my mieszkańcy byśmy skorzystali. Bo dobrze chroniona Puszcza gwarantuje zyski z turystyki. Teraz wielu ludzi kieruje się od razu do Białowieży, bo tam jest park narodowy. Przyjeżdżajcie, poznawajcie Puszczę Białowieską i opowiadajcie o tym dalej - mówiła w "Poranku Radia TOK FM" Grażyna Chyra z Białowieży, reprezentantka Obrońców Puszczy. 

Czytaj też: Maciej Stuhr napisał do premiera Morawieckiego w sprawie Puszczy. "Pan i Pańska formacja czujecie do mnie pogardę"

Przeciwko eksploatacji Puszczy Białowieskiej zawyrokował w kwietniu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zwiększone wycinki w łamały unijne prawo - orzekł ostatecznie i nieodwołalnie.

Według Trybunału zarządzone przez rząd PiS masowe wyręby łamały dyrektywy ptasią i siedliskową. Wygłaszając sentencje wyroku, sędzia Marek Safian podkreślał, że cięć nie uzasadniała gradacja kornika, a w ich trakcie zagrożone były chronione gatunki chrząszczy i ptaków.

Obrońcy Puszczy - ich walka nadal trwa

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM