Mundial to nie tylko święto sportu. Apel ws. uwolnienia z łagru ukraińskiego reżysera

Olga Tokarczuk, Agnieszka Holland, Andrzej Stasiuk. Jurij Andruchowycz - to tylko niektóre z osób, które podpisały petycję ws. uwolnienia ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa, który prowadzi głodówkę w rosyjskim łagrze.

Ołeh Sencow został w 2016 r.skazany przez rosyjski sąd na 20 lat więzienia. Dwa lata wcześniej pochodzący z Krymu reżyser został zatrzymany przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa Rosji - pod zarzutem terroryzmu.

Sencow od blisko 40 dni prowadzi w łagrze strajk głodowy.

Petycję, w sprawie uwolnienia z łagru, podpisało blisko 2 tys. osób. Wśród nich jest wielu znanych twórców, artystów, polityków, dysydentów. Nie tylko z Polski. Wśród nich są m.in. laureatka nagrody Nobla pisarka Herta Müller, reżyserka Agnieszka Holland, laureatka tegorocznej Nagrody Bookera - Olga Tokarczuk, ukraiński pisarz Jurij Andruchowycz.

Protestujący apelują o –"„podjęcie natychmiastowych i zdecydowanych kroków w celu uwolnienia obywateli Ukrainy, skazanych w Rosji w sfingowanych procesach politycznych z naruszeniem wszelkich norm prawa międzynarodowego"”.

Pomysłodawca petycji Tomasz Sikora zwraca uwagę, że trwające w Rosji piłkarskie mistrzostwa świata  przyciągają uwagę ludzi z całego świata. - Dlatego trzeba to wykorzystać – - mówi w rozmowie z reporterką TOK FM.

- Wykorzystajmy ten moment, żeby powiedzieć ważne rzeczy, o tym, co się dzieje w Rosji z prawami człowieka. Czekamy na jakiegoś sportowca, piłkarza, który wykona ten gest. Może to będzie Robert Lewandowski, który jest ambasadorem UNICEF - zastanawia się Sikora.

Jak mówi Anna Ursulenko, petycja pod hasłem "Wolność ukraińskim więźniom Kremla"  trafi do komisarza Praw Człowieka przy ONZ.

- To jest przede wszystkim instytucja międzynarodowa, która jest zobligowana do zajęcia stanowiska w sytuacji ewidentnego łamania praw człowieka - tłumaczy jedna z inicjatorek zbierania podpisów. Apel trafić też ma do prezydentów Polski i Francji oraz do kanclerz Niemiec.

DOSTĘP PREMIUM