Kilka dni temu Karczewski nazywał piłkarzy "orłami". Teraz polityk PiS znalazł inne określenie...

Jeszcze kilka dni temu marszałek Senatu wypowiadał się o piłkarzach z dumą. Jednak po przegranym meczu z Kolumbią ton jego wpisów na Twitterze się zmienił. Już nie nazywa zawodników "orłami".

Jeszcze po przegranym meczu z Senegalem, marszałek Karczewski pisał o piłkarzach na Twitterze per "orły". Jednak gdy zawodnicy przegrali z Kolumbią 0:3, gwarantując pogrzebanie szans na awans do dalszych rozgrywek w mundialu, ton marszałka Karczewskiego zmienił się o 180 stopni.

Dziś polityk PiS nazywa piłkarzy "biegającymi po boisku milionerami". Wypowiedzi polityka PiS zestawił dziennikarz Onetu Kamil Dziubka.

Sprawę skomentował rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec. "Rozumiem, że politycy PiS przestaną teraz przytulać się do piłkarzy na zgrupowaniach i przychodzić do szatni? Reprezentacji może to tylko wyjść na dobre" - napisał na Twitterze.

Więcej powściągliwości w ocenie gry naszych piłkarzy zachował prezydent Andrzej Duda. Od razu po meczu z Kolumbią napisał, że choć "stało się", to nie można tracić nadziei. "Nigdy nie załamuję rąk, wyciągam wnioski, bo jutro też jest dzień i trzeba iść do przodu" - dodawał otuchy prezydent.

W czwartek przed drużyną Adama Nawałki ostatni mecz na mundialu - z Japonią. Robert Lewandowski zapowiada, że zawodników czeka ciężka praca, by odzyskać utracone zaufanie kibiców.

Szef kancelarii premiera wykręca się od komentarza do słów Andrzeja Dudy. Musiałby go obrazić?

DOSTĘP PREMIUM