"Podejrzewam, że deweloperzy te budynki niszczą". W centrum Warszawy zawaliła się część kamienicy

Warszawski radny Jan Śpiewak obwinia władze miasta o brak troski o dziedzictwo kulturowe. - Chyba nigdy nie słyszałem, żeby kogoś za to skazano - mówił w TOK FM.

W nocy zawalił się fragment kamienicy przy Poznańskiej 21 w Warszawie. Był to  jeden z najstarszych murowanych budynków znajdujących się przy tej ulicy - kamienica powstała w latach 70. XIX wieku. 

Deweloperzy niszczą specjalnie?

Jan Śpiewak, prezes stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa, podejrzewa, że kamienica mogła celowo zostać doprowadzona do ruiny.

- Kilkanaście lat temu wysiedlono z niej mieszkańców. Budynek był własnością miasta i był w coraz gorszym stanie. Dochodziło do licznych interwencji miłośników ochrony zabytków. Wpisanie jednak kamienicy do rejestru zabytków trwało ponad 20 lat - mówił w TOK FM, w audycji A Teraz na Poważnie.

Kamienica ostatecznie została wpisana do rejestru przez wojewódzkiego konserwatora zaledwie miesiąc temu. Budynek nie zdążył więc przejść jeszcze żadnego remontu.  

- Takich przypadków mamy całe mnóstwo. Regularnie płoną zabytki na Pradze, płonęły kamienice przy ul. Łowickiej. Mamy podejrzenia, że deweloperzy i handlarze roszczeń reprywatyzacyjnych te budynki niszczą - mówił prezes stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa.  - Chyba nigdy nie słyszałem, żeby kogoś za to skazano - dodał.

Według radnego, jest to praktyka od lat pokazująca "jak mało uwagi i troski warszawskie władze przykładają do ochrony dziedzictwa kulturowego".

Falstart w wyborach na prezydenta stolicy?

Jan Śpiewak potwierdził informacje o koalicji zawartej między Partią Razem, Zielonymi, Inicjatywą Polską a Wolnym Miastem Warszawa, co do wyborów samorządowych. Jednak zaprzeczył jakoby to on miał być kandydatem koalicji na prezydenta stolicy.

- Nie jestem jeszcze kandydatem na prezydenta. Nie ogłosiłem się. Stworzyliśmy koalicję. To porozumienie wystawi wspólne listy w wyborach samorządowych i ogłosi kandydata na prezydenta na początku lipca. Żadnej oficjalnej decyzji jeszcze nie było - podkreślił w rozmowie z Mikołajem Lizutem.

Przypomnijmy, w połowie czerwca warszawski radny powiedział na antenie TOK FM, że jest nieoficjalnym kandydatem na prezydenta

Jan Śpiewak nie chciał odpowiedzieć na pytanie na kogo odda swój głos w drugiej turze, jeśli przejdą do niej Rafał Trzaskowski i Patryk Jaki. Nie skomentował również wcześniejszego pomysłu o oddaniu nieważnego głosu

Stwierdził natomiast, że decyzja na kogo oddać głos w przypadku pojedynku kandydata PO i PiS to jak "wybór między dżumą a cholerą".

Śpiewak startuje po to, by umożliwić wygraną Patrykowi Jakiemu? "Pójdę na wybory, ale oddam pustą kartę"

DOSTĘP PREMIUM