BBC ujawnia powiązania Ambasady RP z nacjonalistami. Bosacki: "To nie dziwi"

Były ambasador Polski w Kanadzie odniósł się do reportażu BBC na temat polskiej ambasady w UK, która wsparła nacjonalistyczną imprezę. Jego zdaniem, to szerszy problem, który zaowocuje katastrofą wizerunkową.

BBC ujawniła powiązania Ambasady RP w Wielkiej Brytanii z polskimi ksenofobami. Materiał na ten temat wyemitowano w poniedziałkowy wieczór w programie "Newsnight". Była w nim m.in. mowa o wspieraniu imprezy z udziałem rasistów przez polską ambasadę. Pokazano też, jak skrajna prawica rekrutuje sympatyków wśród Polonii.

W reportażu opisano m.in. współfinansowane przez naszą ambasadę, a organizowane przez brytyjski oddział Polski Niepodległej, targi książki w Slough z listopada 2017.

Namawiano tam do wojny z wielokulturowością, a głos zabierali ks. Jarosław Wąsowicz, zwany duszpasterzem polskich kibiców oraz Marcin Rola, prawicowy aktywista, były rzecznik prasowy Kukiz’15. Obecnie prowadzi on na YouTubie kanał wRealu24, na którym atakuje imigrantów, muzułmanów i lewicę.

To nie odosobniony przypadek

- Martwi mnie to, ale niestety już nie dziwi - skomentował w TOK FM rewelacje BBC były ambasador Polski w Kanadzie i były rzecznik MSZ, Marcin Bosacki.

- Mam takie doniesienia z wielu polskich placówek, że nowe kadry ambasadorskie, złożone z politycznych "mianowańców" PiS, a nie z fachowców z MSZ, właśnie robią wspólne imprezy z tego typu organizacjami, a także nagradzają je i dają im dotacje - mówił.

Dodał, że zna przypadki, kiedy ambasadorowie z doświadczeniem dyplomatycznym, blokowali odznaczenia państwowe dla osób, które były jednoznacznie źle oceniane przez państwa, w których ci ambasadorowie urzędowali.

- Chodzi np. o osoby, z którymi organizacje żydowskie, albo broniące praw człowieka, odmawiały współpracy. Bo “wsławiały” się np. wystąpieniami antysemickimi - tłumaczył Bosacki.

Stajemy się przedmiotem troski

- Jakie będą tego konsekwencje wizerunkowe? - pytała prowadząca Wywiad polityczny Karolina Lewicka.

- To jest proces, który trwa już 2,5 roku. Polska z kraju coraz bardziej nowoczesnego, który był przykładem sukcesu gospodarczego, a przede wszystkim sukcesu politycznego i wizerunkowego, staje się przedmiotem troski. Staje się krajem, w którym widać głównie antysemitów, radykałów i nacjonalistów hołubionych przez przez władzę, a nawet przez nią hodowanych w życiu publicznym. Stajemy się krajem, który nie ma nic do zaoferowania - ocenił były ambasador.

Podkreślił, że nawet "symbole sukcesu i dobrej twarzy Polski" są przez obecną władzę nie tylko nie wykorzystywane, ale niszczone. Jako przykład, wskazał Lecha Wałęsę.

Polscy antyszczepionkowcy wspierani przez służby z Rosji? "Propaganda działa na rozbicie społeczne"

DOSTĘP PREMIUM