Piękny gest właścicieli pensjonatu wobec uczestników protestu RON. Krzywonos: "Solidarność przez duże S"

Henryka Krzywonos - Strycharska opublikowała relację z pobytu uczestników sejmowego protestu w ośrodku wypoczynkowym swoich przyjaciół. - Dziękuję za to, że spotkałam takich aniołów - napisała.

- Można hejtować tych ludzi i mówić, że nie wiadomo, czego chcą. Ale można się też postawić w ich sytuacji i pomóc - każdy, ile może. Piotr i Beata to przykład ludzi prawdziwej Solidarności przez duże S. Beato i Piotrze: Po prostu bardzo Wam dziękuję za to, że spotkałam takich aniołów ! - napisała na Facebooku Henryka Krzywonos - Strycharska, działaczka opozycji w okresie PRL.

Wpis opatrzyła zdjęciami pobytu uczestników protestu rodzin osób niepełnosprawnych w pensjonacie należącym do jej znajomych.

Czytaj też: Uczestników protestu RON nie było na spotkaniu ws. niepełnosprawnych. "Nie dostaliśmy zaproszenia"

Henryka Krzywonos - Strycharska od początku wspierała protest, zaznaczała jednak, że jej zdaniem, nie powinny w nim brać udziału osoby z niepełnosprawnością.

- Dzieci są dla mnie wartością największą, a teraz leżą one na podłogach. Oglądając takie obrazki myślę, że nie mogłabym do nich pojechać, bo przede wszystkim musiałabym się z nimi pokłócić o te dzieci. To jest niedopuszczalne - mówiła w pierwszych dniach protestu.

Walka o skromny dodatek

Przypomnijmy: Protest rodzin osób niepełnosprawnych w Sejmie rozpoczął się 18 kwietnia tego roku i trwał aż 40 dni - następnie został zawieszony. Głównym postulatem protestujących był stały, comiesięczny dodatek finansowy w wysokości 500 zł dla rodzin z dziećmi z niepełnosprawnością. Rząd nie zgodził się na taką propozycję.

- Nigdy nie zrozumiemy tego, że w naszym kraju skazuje się osoby niepełnosprawne na życie w biedzie i ubóstwie. Państwo nakazuje im żyć za niecałe 900 zł. Nie udało się skłonić rządu do realizacji pierwszego postulatu. Nigdy nie zrozumiemy tego, że obecna władza nie chciała pomóc najsłabszej grupie społecznej skromnym dodatkiem na życie w kwocie 500 zł - napisali protestujący w oświadczeniu odczytanym po zawieszeniu protestu w Sejmie.

Cimoszewicz: Protest w Sejmie będzie sensacją dla zgromadzenia NATO. "Możliwe zerwanie posiedzenia"

DOSTĘP PREMIUM