Jednogłośna decyzja Sejmu w sprawie odpadów. Czy to już koniec problemu płonących wysypisk?

W Sejmie odbyła się debata na temat nowelizacji ustawy o gospodarce odpadami. Mimo jednomyślności klubów, opozycja nie zostawiła suchej nitki na rządzących.

Wszystkie sejmowe kluby zgodnie opowiedziały się za nowelizacją ustawy o gospodarce odpadami. Projekt wprowadza m.in. obowiązkowy monitoring wysypisk śmieci oraz zakaz składowania odpadów dłużej niż przez rok. 

Późna reakcja

Przepisy są odpowiedzią rządu na serię kilkudziesięciu pożarów nielegalnych wysypisk śmieci, do których doszło w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

Podczas sejmowej dyskusji politycy opozycji wytykali rządzącym przede wszystkim to, że problem z nielegalnym składowaniem odpadów i ich paleniem nie jest przecież nowy. A mimo to przez ostatnie 2,5 roku nic w tej sprawie się nie działo.

- To za waszych rządów wydano dziesiątki pozwoleń dla grup, które sprowadzają do naszego kraju śmieci i palą je, aby z tego tytułu nie ponosić żadnych kosztów - mówił poseł Krzysztof Truskolaski z Nowoczesnej.

- Zezwolenia te były wydawane tylko na odpady zawierające surowce wtórne do wykorzystania - odpowiadał z kolei minister środowiska, Henryk Kowalczyk i dodał: 

- Mogę porównywać: 2011 rok - 1,6 mln ton przywiezionych śmieci, 2017 rok - 370 tysięcy ton śmieci. 

W Sejmie jest też drugi projekt, który dodatkowo zakłada, że inspektorzy ochrony środowiska zyskają odtąd większe uprawnienia do kontroli wysypisk, a także śmieci sprowadzanych do Polski z zagranicy.

Pożary na wysypiskach

W ciągu ostatnich kilku miesięcy wiele wysypisk zostało strawionych przez ogień. Sytuacja jest o tyle niepokojąca, że nie były to pojedyncze przypadki, a seria kilkunastu pożarów sortowni śmieci i składowisk. Dotychczas ustalono, że jest to wynik celowych podpaleń, ale do tej pory nie znaleziono sprawców. Sytuacja wywołała wiele dyskusji m.in. o problemie składowania śmieci zza granicy na terenie Polski. 

Zobacz także: "PiS nie ma pomysłu nad czym pracować". Opozycja krytycznie o nadzwyczajnym posiedzeniu Sejmu

Spalone śmieci uwolniły do atmosfery wiele szkodliwych substancji, które są zagrożeniem dla środowiska i zdrowia człowieka.

"Podejrzewam, że deweloperzy te budynki niszczą". W centrum Warszawy zawaliła się część kamienicy

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM