PO była z PiS przeciw Biedroniowi i ws. ustawy o IPN. Ale Schetyna zarzeka się: Nie ma żadnej koalicji

- Walka o fatalną ustawę o IPN trwała od czasu przegłosowania jej przez większość PiS - Grzegorz Schetyna odpierał zarzut o oddanie pola prawicy. Zapowiedział też gotowość do rozmów z Robertem Biedroniem.

Posłowie PO wspólnie z PiS głosowali za wykreśleniem z kontrowersyjnej ustawy o IPN, krytykowanego przez USA i Izrael, zapisu o odpowiedzialności karnej za naruszenie “dobrego imienia narodu polskiego”. Mimo, że reszta ustawy pozostała nietknięta, w środowym głosowaniu tylko jeden poseł Platformy był przeciw.

Postawę PO skrytykował w Poranku Radia TOK FM historyk dr Jan Grabowski. - Czy Grzegorz Schetyna nie sądzi, że głosując za [ustawą o IPN] polska opozycja oddała prawicy walkowerem jedno z najważniejszych pól, pole narodowych mitów i historii? - pytał współautor książki "Dalej jest noc", poświęconej zbrodniom Polaków na Żydach w czasie II wojny światowej.

Schetyna: Walczyliśmy o zablokowanie ustawy o IPN

Przewodniczący PO odpierał ten zarzut.  - Wiem, jak ważna jest polityka historyczna, szczególnie teraz. Walka o fatalną ustawę o IPN trwała od czasu przegłosowania jej przez większość PiS. W Senacie bardzo twardo pokazywaliśmy, że trzeba ją zablokować. Potem były apele do prezydenta Dudy, bezskuteczne. Po kilkunastu dniach złożyliśmy pełną nowelizację, która piąty miesiąc leży na biurku marszałka Kuchcińskiego - tłumaczył Grzegorz Schetyna w Poranku Radia TOK FM.

Czytaj też: Gawkowski o koalicji SLD z PO: Były rozmowy, ale Platforma podskoczyła w sondażach i zrezygnowała

Jego zdaniem wycofanie się z części zapisów wynika z presji nie tylko zagranicznej, ale też krajowej. Ale przyznał, że nawet znowelizowana ustawa jest niezadowalająca, gdyż nie odpowiada na postulaty strony ukraińskiej. A władze w Kijowie także oprotestowały ustawę. - Bardzo mnie złości, że nie jesteśmy w stanie przekonać parlamentu do oczywistych spraw, do walki o dobrą politykę historyczną, wolność badań naukowych - mówił Schetyna.

Koalicja PO-PiS przeciwko Biedroniowi?

Szef Platformy nie zgadza się również z zarzutem, że koalicja PO-PiS istnieje na poziomie samorządowym. Jacek Żakowski wytknął szefowi PO, że radni Platformy wspólnie z PiS nie udzieli absolutorium prezydentowi Słupska Robertowi Biedroniowi.

- Nie ma koalicji. Radni PO wstrzymali się od głosu, PiS był przeciwko absolutorium - podkreślił szef PO. - Przewodniczący regionu Sławomir Neumann i przedstawiciele Platformy w Słupsku rozmawiali z Robertem Biedroniem. My byliśmy i jesteśmy otwarci na współpracę, ale nie może tego chcieć jedna strona - stwierdził Schetyna.

I przypomniał, że to dzięki głosom Platformy Obywatelskiej, Słupsk realizuje program edukacji seksualnej oraz in vitro. - Sprawa jest otwarta i wierzę, że znajdziemy porozumienie - mówił w Poranku Radia TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM