Kamiński: To przestaje być normalny kraj. Wzywam do protestu, który będzie mieć realne skutki

- Jako opozycja nie dajemy żadnych pomysłów. Powinniśmy rozważyć bojkot wyborów do Parlamentu Europejskiego - mówił w Poranku Radia TOK FM polityk Unii Europejskich Demokratów.

Michał Kamiński z Unii Europejskich Demokratów wybiera się na 8 rano pod Sąd Najwyższy. Obywatele RP organizują wtedy demonstrację, którą chcą wesprzeć sędziów, którzy będą chcieli wejść do budynku i pracować nie godząc się tym samym na sprzeczne z Konstytucją wyrzucenie I prezes, Małgorzaty Gersdorf. 

Opozycji brakuje pomysłów

- Dzisiaj osiągnęliśmy szczyt w mówieniu o tym, co złego zrobił aparat PiS, ale widzę, że my jako opozycja nie dajemy żadnych pomysłów - mówił Michał Kamiński w Poranku Radia TOK FM. 

- Uważam, że powinniśmy, jako cała opozycja, rozważyć bojkot do Parlamentu Europejskiego. Wtedy do PE wejdą tylko posłowie prawicy. Jeśli się tak bawicie, to bawcie się sami. Jest duże prawdopodobieństwo, że Europa nie uzna wtedy tych wyborów - zaprezentował swój pomysł na zaprotestowanie wobec działań PiS polityk Unii. 

Michał Kamiński uważa, że wybory należy zbojkotować, ponieważ Sąd Najwyższy, który będzie nadzorować proces wyborczy "jest nieadekwatny  dla państwa demokratycznego". 

Dlaczego polityk rozważa tak radykalne kroki? - Ten kraj przestaje być normalny, ja nie wzywam do żadnych nielegalnych działań. Wzywam do protestu, który będzie mieć realne skutki - tłumaczył. 

Co się dzisiaj wydarzy? Czy prezes Małgorzata Gersdorf zostanie wpuszczona do sądu? - pytał na antenie TOK FM Piotr Kraśko.

- Mógłbym złośliwie powiedzieć, że trzeba zapytać premiera Netanjahu. On już raz pokazał, że jak tupnie nogą, to PiS zmienia zdanie. Może trzeba poprosić, żeby tupnął nogą w sprawie sądów - zażartował polityk. 

- Ja naprawdę dzisiaj w Polsce nie zdziwię się niczemu. Pyta mnie pan co się może stać. To jest pytanie do satyryka i psychologa, co się może stać dzisiaj w tym kraju - podsumował sytuację Kamiński. 

Tak wyglądała manifestacja poparcia dla sędziów Sądu Najwyższego i jego I prezes po godzinie 8 rano 4 lipca

"Występuje w obronie porządku prawnego". Prof. Małgorzata Gersdorf przyszła 3 lipca do pracy

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM