Czy w dzień łamania Konstytucji Morawiecki dostanie owacje jak Wałęsa? Kraśko przypomina ważny fakt

Piotr Kraśko w rocznicę uchwalenia amerykańskiej konstytucji i zarazem w dzień niekonstytucyjnego wyrzucenia części sędziów polskiego SN przez PiS, przypomniał znaczenie zasady trójpodziału władzy.

- Chciałbym pewne nagranie zadedykować prezydentowi i premierowi - zaczął Poranek w TOK FM Piotr Kraśko, po czym odtworzył początek przemówienia Lecha Wałęsy przed amerykańskim kongresem z 1989 roku.

- Stoję przed wami jako trzeci w historii cudzoziemiec, nie piastujący żadnych wielkich funkcji państwowych, którego zaproszono, aby przemówił przed połączonymi izbami Kongresu Stanów Zjednoczonych - mówił wtedy przewodniczący Solidarności.

- My naród! - tymi słowami zaczął wystąpienie, odnosząc się do pierwszych słów konstytucji amerykańskiej. - Oto słowa, od których chcę zacząć moje przemówienie. Nikomu na tej sali nie muszę przypominać skąd one pochodzą. Nie muszę też tłumaczyć, że ja elektryk z Gdańska też mam prawo się na nie powoływać - kontynuował.

Kraśko o wystąpieniu Morawieckiego

- Jako obywatel bardzo bym życzył premierowi, żeby po dwóch słowach swojego przemówienia nagrodzony został owacją na stojąco - skomentował Kraśko przypominając, że Mateusz Morawiecki wystąpi dziś przed Parlamentem Europejskim.

- Niewiele jest dla mnie rzeczy tak irytujących jak polityk, który twierdzi, że mówi w imieniu narodu. Bo do wyborów, w najlepszym wypadku, idzie połowa z nas, a zwycięzca zgarnia ok. 40 proc. tej połowy. Czyli Polityk reprezentuje w porywach 20 proc. uprawnionych do głosowania - tłumaczył dziennikarz.

- Ale jeżeli ktoś kiedyś był najbliżej prawdy, mówiąc “naród to ja”, to był to tamtego dnia, w listopadzie, w roku '89, Lech Wałęsa - dodał.

Piotr Kraśko nawiązał w ten sposób do wchodzących w życie zmian PiS w Sądzie Najwyższym. Zgodnie z nimi, w stan spoczynku przejdą sędziowie, którym Konstytucja RP gwarantuje jeszcze dwa lata sprawowania urzędu. 

 

Niezmienne zasady

- A dzisiaj jest święto Stanów Zjednoczonych, 242 rocznica ogłoszenia Deklaracji Niepodległości, co doprowadziło 11 lat później do przyjęcia pierwszej w  świecie konstytucji. Artykuł trzeci tej konstytucji, wtedy niebywale przełomowy, mówił m.in.  o niezależności sądów i nieusuwalności sędziów - zauważył Kraśko.

- Nic się w tej sprawie nie zmieniło do dziś, a mówimy o najważniejszym państwie świata Donald Trump przygotował dekret zakazujący wjazdu do USA obywatelom 7 państw muzułmańskich, a sędzia niewielkiego sądu okręgowego zawiesił ten dekret i prezydentowi nie przyszło do głowy, żeby zawieszać tego sędziego - przypomniał.

Dodał też, że w stanach jedna trzecia sędziów SN ma ponad 80 lat i "nikt nie wpada na pomysł, żeby wymyślić jakąś ustawę, która by to zmieniła".

- Kiedy Amerykanie uchwalali swoją konstytucję, chodziło o to, żeby żadnemu władcy, kiedy obejmie władzę, nie przyszło do głowy, że może robić co chce - podsumował.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM