"Rządzi nami tchórz i cwaniaczek". Tak prof. Andrzej Rzepliński opisuje Jarosława Kaczyńskiego

- W Polsce nie ma demokracji od czasu pierwszego posiedzenia Sejmu VIII kadencji - ocenił w TOK FM sędzia konstytucyjny w stanie spoczynku prof. Andrzej Rzepliński, odnosząc się do wpływu, jaki Kaczyński ma na prace parlamentu.

- Małgorzata Gersdorf nadal jest I Prezesem Sądu Najwyższego. Wie o tym i oni też wiedzą - tak Andrzej Rzepliński, profesor UW i sędzia Trybunału Konstytucyjnego w spoczynku, skomentował postawę sędzi, która przyszła w środę do pracy, chociaż zgodnie z nowelizacją prawa, jest emerytowana.

Przymusowa emerytura, która od wtorku ma dotyczyć części sędziów SN, jest bowiem niezgodna z konstytucyjnym zapisem o nieusuwalności sędziów, których kadencja - zgodnie z zapisami ustawy zasadniczej - zakończy się dopiero w 2020 roku.

Czytaj też: Kamiński: To przestaje być normalny kraj. Wzywam do protestu, który będzie mieć realne skutki

Od 8 rano w środę pod budynkiem Sądu Najwyższego odbywał się protest wspierający sędziów, potem przeniósł się pod Pałac Prezydenckim, a wieczorem na pl. Krasińskich.

- Sędziowie SN weszli w najlepszą fazę swojej kariery. Nie wystąpili o upokarzające badania mające zweryfikować, czy nadal mogą orzekać. Weszli do Sądu Najwyższego na warunkach - nie własnych, ale konstytucji. Sędziowie są nieusuwalni.
Wchodzili do siebie, do swojego miejsca pracy. Widać to było w ich oczach i ich postawie - ocenił Rzepliński.

Jego zdaniem, sędziowie stosują "dobrą i mądrą" taktykę w zmaganiach z "łamaczami konstytucji", dzięki której może się udać powstrzymać "cysternę toksyn wlaną przez PiS do rządów prawa".

W Polsce skończyła się demokracja

- Czy w Polsce nadal jest demokracja?  - pytał prowadzący audycję Mikołaj Lizut.

- Nie ma jej od pierwszego posiedzenia sądu VIII kadencji - stwierdził prof. Andrzej Rzepliński. Swoje zdanie uzasadnił m.in. sposobem, w jaki przez Sejm przechodzą kolejne ustawy - pospiesznie, bez debaty, z pominięciem tworzenia specjalnych komisji. Ocenił też, że pracami Sejmu de facto steruje Jarosław Kaczyński.

Dodał jednak, że Kaczyński może nigdy nie być rozliczony ze swoich działań. - Tchórz, który nami rządzi, taki polski cwaniaczek, był na tyle cwany, żeby nie pełnić żadnej funkcji, która byłaby bezpośrednio związana z odpowiedzialnością konstytucyjną - zauważył ekspert. Tłumaczył, że dzięki tego rodzaju zabiegom, prezes PiS może uniknąć osądzenia przez Trybunał Stanu i uważa, że jest bezkarny.

Mocne słowa Rzepliński skierował też pod adresem Andrzeja Dudy. Zgodził się z tezą zawartą w "Gazecie Wyborczej", że prezydent dopuścił się zbrodni kwalifikowanej, nie wetując niekonstytucyjnej ustawy (nowelizacji ustawy o SN - przyp.red.). - Pewnie nawet jej nie czytał - skwitował.

"Występuje w obronie porządku prawnego". Prof. Małgorzata Gersdorf przyszła 3 lipca do pracy

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM