"To wystąpienie było słabe" - europoseł krytykuje przemówienie Morawieckiego w PE

- To było dość miękkie przedstawienie kilku znanych już kwestii - tak wystąpienie premiera ocenia europoseł Tadeusz Zwiefka. Premiera w obronę wziął Bolesława Piecha. Wg polityka PiS, to europosłów bardziej interesowały sprawy bieżące niż dyskusja o przyszłości UE.

Tematem debaty w Parlamencie Europejskim z udziałem Mateusza Morawieckiego była przyszłość UE. Ale, zgodnie z oczekiwaniami, więcej uwagi i emocji wywołały tematy dotyczące działań PiS dotyczących wymiaru sprawiedliwości.

Europoseł PO Tadeusz Zwiefka przyznał, że oczekiwał więcej po wystąpieniu premiera Morawieckiego. -  Jak na kraj który jest jednym z największych w UE, który ma ambicje, by być wśród nadających ton w UE, to wystąpienie było słabe. Oczekiwałbym zupełnie innego temperamentu, innej temperatury tej wypowiedzi. To było dość miękkie przedstawienie kilku znanych już kwestii - mówił polityk w rozmowie z Maciejem Zakrocki.

Zwiefka zwrócił też uwagę na, jego zdaniem, "zupełnie nieszczęśliwą  historię". - W przededniu głosowania PE ws. dyrektywy o prawach autorskich, premier polskiego rządu wystąpił na forum PE jako obrońca praw Google i Facebooka. Naprawdę zadziwiająca historia - ocenił.

Jak stwierdził wiceminister zdrowia w rządzie PiS, a dziś europoseł - Bolesław Piecha - "nikogo nie interesowała przyszłość Europy, tylko sprawy bieżące". -  Wydaje mi się, że wszyscy mówili nie o tym o czym powinni. Każdy miał przygotowane przemówienie które przedstawił niezależnie od tematu debaty, który był zadany przez przewodniczącego Parlamentu Europejskiego - ocenił polityk.

Czytaj też: Czy w dzień łamania Konstytucji Morawiecki dostanie owacje jak Wałęsa? Kraśko przypomina ważny fakt>>>

Czy w dzień łamania Konstytucji Morawiecki dostanie owacje jak Wałęsa? Kraśko przypomina ważny fakt

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM