500 Minus za bycie kobietą? W Polsce żonaci mężczyźni zarabiają 40 proc. więcej od mężatek

Okazuje się, że na temat naszego rynku pracy panuje wiele fałszywych przekonań. Najnowsze analizy mogą być dla wielu zaskoczeniem, choć w niektórych przypadkach - na szczęście również pozytywnym.

Bilans Kapitału Ludzkiego za rok 2017 to badanie monitorujące rynek pracy w Polsce, przeprowadzone przez badaczy z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Chociaż raport z badania nie jest jeszcze dostępny, znane są już pierwsze wnioski, jakie z niego wynikają.

Okazuje się, że średnie zarobki w Polsce są niższe, niż wynika to z danych GUS - 2758 zł netto, a nie 3042 zł.

Czytaj też: Jest gorzej niż myśleliśmy. Rozwarstwienie ekonomiczne jest większe niż szacowano

Jak tłumaczył w TOK FM profesor Jarosław Górniak, kierownik badania ze strony UJ, badania GUS są mniej dokładne, ponieważ nie uwzględniają danych z mikroprzedsiębiorstw oraz z różnych typów umów, zawieranych między pracownikiem i pracodawcą.

Dobra wiadomość jest taka, że od czasu poprzednich badań z roku 2014, płace radykalnie wzrosły - z 2127 zł do 2758 zł.

Prawdziwe oblicze luki płacowej

Innym ciekawym wnioskiem jest gigantyczna różnica między zarobkami żonatych mężczyzn i zamężnych kobiet. Panowie zarabiają aż o 40 proc. więcej. Analizując wynagrodzenia kobiet i mężczyzn, bez względu na stan cywilny, ta różnica wynosi 25 proc.

- Nie dzieje się tak w przypadku jednego miejsca pracy, to są różnice między sektorami. Czyli w sektorach, w których pracuje więcej kobiet, zarobki są niższe - tłumaczył prof. Górniak.

Różnica w wysokości 40 proc. wynika między innymi z tego, że mężatki zwykle zachodzą w ciążę, wychowują dzieci, z tego powodu mniej pracują.

Jak podkreślił naukowiec, dla wielu pracodawców kobieta jest mało atrakcyjnym pracownikiem. Choćby dlatego, że może zajść w ciąże, iść na urlop wychowawczy.

Humaniści też są potrzebni

Z wyników badań mogą ucieszyć się za to ucieszyć osoby z wykształceniem humanistycznym.

- Dla mnie najciekawsze jest to, co stoi w opozycji do popularnych mniemań. Okazuje się, że wykształcenie humanistyczne daje podobne zarobki, jak wykształcenie przyrodnicze - nie techniczne, ale biologiczne czy chemiczne. A przecież wykształcenie humanistyczne odsądza się od czci i wiary - zauważył prof, Górski.

Zgodnie z wynikami badań, najwyższy odsetek wskazujących na zgodność pracy z wykształceniem i przydatność w pracy wiedzy szkolnej znajdujemy wśród kobiet z wykształceniem humanistycznym i społecznym. Wśród mężczyzn prym wiodą wykształcenie techniczne i ścisłe.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM