"Ustalcie zeznania!". Wielowieyska o sprzecznych wypowiedziach ministrów Dudy o Sądzie Najwyższym

Czy prezydent Andrzej Duda wyda postanowienie o przejściu prezes Małgorzaty Gersdorf w stan spoczynku? Dominika Wielowieyska zauważyła w TOK FM, że jego ministrowie mówią sprzeczne rzeczy.

Prezydencki minister Paweł Mucha powiedział w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej", że czynności wykonywane przez pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf nie wywołują żadnych skutków prawnych. Wywołują je za to jego zdaniem działania sędziego Iwulskiego, którego Gersdorf wyznaczyła na swojego zastępcę na czas urlopu. Pierwsza prezes, wbrew temu co wynika z ustawy PiS o SN, twierdzi jednak, że zgodnie z Konstytucją RP nadal pełni swoją funkcję, a jej kadencja skończy się w 2020 r.

Czytaj też: Posłanka PO: Prezydent myśli, że uniknie Trybunału Stanu. Ale on odpowie za zniszczenie sądownictwa

Przypomnijmy, że sędzia Józef Iwulski, w przeciwieństwie do prof. Małgorzaty Gersdorf, złożył oświadczenie o woli dalszego orzekania w Sądzie Najwyższym, które zgodnie z nową ustawą rozpatruje prezydent. Z komunikatów Kancelarii Prezydenta wynika jednak, że Andrzej Duda postrzega Iwulskiego jako następcę Gersdorf, która zdaniem prezydenta jest już emerytowana. Sam sędzia podziela zdanie Gersdorf i uważa się za jej zastępcę, a nie następcę.

Prezes Gersdorf oraz sędzia Iwulski przekonują, że prezydent, zgodnie z przepisami ustawy, powinien wydać postanowienie o przejściu sędziów w stan spoczynku, w formie pisemnej, a nic takiego nie miało miejsca.

Minister Mucha przekonywał jednak w ''DGP'', że nie ma potrzeby, aby prezydent takie postanowienie wydał w przypadku sędziego, który nie złożył oświadczenia o woli dalszego sprawowania stanowiska. Dodał, że jego zdaniem prezes Gersdorf nie jest na urlopie, ale przeszła w stan spoczynku i nie powinna pobierać wynagrodzenia.

Ustalcie zeznania!

- Panie ministrze, problem polega na tym, że w tej samej gazecie, pańska koleżanka z kancelarii Anna Surówka-Pasek oświadczyła, że prezydent takie postanowienie o dacie przejścia prezes Gersdorf z stan spoczynku wyda - zauważyła Dominika Wielowieyska. - Może byście ustalili w Kancelarii Prezydenta zeznania, bo widać, że panuje tam dramatyczny chaos - dodała.

Prowadząca Poranek TOK FM interpretuje powstrzymywanie się przez prezydenta Dudę przed wydaniem postanowienia, jako obawę przed zostawianiem dowodów na piśmie, które mogłyby go obciążyć podczas postępowania przed Trybunałem Stanu. A takie zapowiada opozycja, zarzucając Andrzejowi Dudzie łamanie postanowień Konstytucji RP przy okazji zmian w prawie o Sądzie Najwyższym.

DOSTĘP PREMIUM