Jagger mówił o sędziach, a Brudziński na to... "Obawiałem się pretensji Charliego Wattsa"

"Obawiałem się pretensji Charliego Wattsa w sprawie sytuacji, jaka miała miejsce w Janowie Podlaskim" - wyznał na Twitterze szef MSWiA. Joachim Brudziński skomentował też słowa Micka Jaggera na temat wieku sędziów.

Świat obiegły słowa, wypowiedziane po polsku przez Micka Jaggera w czasie niedzielnego koncertu The Rolling Stones w Warszawie. - Jestem za stary, żeby być sędzią, ale dość młody, by śpiewać - stwierdził wokalista legendarnego zespołu. - Byliśmy tu w 1967. Pomyślcie, ile osiągnęliście od tego czasu. Niech Bóg będzie z Wami - dodał.

Słowa te przytaczają światowe media, cytujące depesze największych agencji - Associated Press czy Reuters, które komentują, że Jagger wsparł krytyków prowadzonej w Polsce reformy wymiaru sprawiedliwości. 

Do wypowiedzi wokalisty The Rolling Stones odnoszą się również politycy od prawa do lewa. Skomentował je również minister spraw wewnętrznych. Joachim Brudziński przyznał jednak przy okazji, że po wizycie i koncercie zespołu obawiał się czegoś zupełnie innego. - Przyznaję,że obawiałem się pretensji Charliego Wattsa w sprawie sytuacji, jaka miała miejsce w Janowie Podlaskim.W tym wypadku musiałbym przyznać mu rację - wyznał Brudziński, opatrując swą wypowiedź hasztagiem #kochamkonie. 

Odnosząc się do słów samego Jaggera, stwierdził: "Uwaga Jaggera o wieku emerytalnym to chyba niepotrzebna „złośliwość” pod adresem kondycji naszych sędziów". I tu pojawił się uśmiechnięty emotikon. 

Reakcji można się było spodziewać

Politycznej deklaracji któregoś z członków zespołu lub nawet całości składu oczekiwano w związku z listem otwartym, jaki do muzyków wystosował Lech Wałęsa. Były prezydent i legendarny przywódca "Solidarności" napisał m.in., że "obecna władza chce zniszczyć niezależność sądów w Polsce". - Wiele osób w Polsce broni wolności, ale potrzebuje wsparcia. Jeśli możecie powiedzieć lub zrobić cokolwiek, będąc w Polsce, będzie to dla nich naprawdę dużo znaczyć - dodał. 

Rzecznik Sądu Najwyższego: Małgorzata Gersdorf nigdy nie była w partii, była harcerką

DOSTĘP PREMIUM