"Był pan moim mistrzem". Jacek Żakowski wspomina Bronisława Geremka w 10. rocznicę śmierci

Bronisław Geremek zginął 10 lat temu w wypadku samochodowym. - Pan profesor zasłynął nie tylko rozumem, ale też konsekwencją i odwagą, której wielu politykom dziś brakuje - ocenił w TOK FM Jacek Żakowski.

13 lipca 2008 roku w wypadku samochodowym zginął prof. Bronisław Geremek;  historyk, opozycjonista w czasach PRL, uczestnik Okrągłego Stołu, poseł, minister spraw zagranicznych, eurodeputowany. To prof. Geremek -  jako szef MSZ - wprowadzał Polskę do NATO. Za zasługi polityk został w 2002 odznaczony najwyższym polskim odznaczeniem - Orderem Orła Białego.

- Obchodzimy 10 rocznicę tragicznej śmierci Bronisława Geremka. To nie było dobrych lat dla Polski. To było 10 lat kiedy narastały problemy, napięcia, deficyty które teraz tak dramatycznie wybuchają - mówił w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski.

Prof. Bronisław Geremek odmówił PiS-owi złożenia oświadczenia lustracyjnego

Dziennikarz podkreślił, że pamięta nie tylko postawę i działania podejmowane przez prof. Geremka w czasach komunizmu. Ale też to, jak zachowywał się w czasach wolnej Polski. - Pamiętam, że był to jeden z niewielu polskich polityków, który miał odwagę stanąć - z odsłoniętą przyłbicą - przeciwko obłędowi IV RP. Lustracyjnemu obłędowi IV RP - przypomniał Żakowski.

Chodzi o odmowę złożenia przez prof. Bronisława Geremka oświadczenia lustracyjnego. Doszło do tego po wprowadzeniu przez PiS - w 2007 roku - obowiązku lustracyjnego. Polityk Unii Wolności, wtedy eurodeputowany, odmówił złożenia oświadczenia w 2007 i 2008 roku.

Pan profesor zasłynął nie tylko rozumem, ale i konsekwencją oraz odwagą, której - mam wrażenie - wielu politykom dziś brakuje. Tej jednoznaczności w obronie fundamentów, na których musi się opierać demokracja i rządy prawa. Panie profesorze, brakuje tu pana, jak cholera. Dziękuję, że pan był. Był pan moim mistrzem. Jest pan moim mistrzem. Będzie pan moim - zakończył Jacek Żakowski.

Do wypadku, w którym zginął prof. Geremek, doszło na drodze krajowej nr 2, koło Nowego Tomyśla. Mercedes prowadzony przez polityka z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwległy pas jezdni i zderzył się z jadącym z naprzeciwka samochodem dostawczym.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM