Sędziowie powinni kandydować do SN? Wiesław Władyka: Niech startują, aby dać świadectwo

Według Tomasza Lisa sędziowie mogą kandydować do SN pod jednym warunkiem. - Jeśli znaleźliby sposób, żeby podkreślić, że kandydowanie nie jest akceptacją nowego porządku prawnego - stwierdził dziennikarz.

Prowadzący Poranek Komentatorów, Jacek Żakowski, zaznaczył, że sędziowie chcący kandydować do Sądu Najwyższego stoją przed trudnym wyborem: startować w konkursie czy go zbojkotować. Po weekendzie poznamy decyzję Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Obywatele nie powinni kandydować na ławników? 

- Dla mnie bohaterką tego tygodnia jest pani Małgorzata Kuśmierczyk-Balcerek. Ławniczka wybrana do Sądu Najwyższego, która zrezygnowała, kiedy uświadomiła sobie, że została wybrana głosami jednej partii i to uniemożliwia jej bycie apolityczną i bezstronną. Piękna postawa - chwalił w Poranku Radia TOK FM Tomasz Wołek.   

Według Tomasza Lisa obywatele w ogóle nie powinni kandydować na ławników. - Bo to jest wspaniała zasłona dymna dla wszystkich oportunistów. Mogą się pojawiać porównania z PRL, czyli róbmy coś w ramach tej Polski, która jest, bo ona tu będzie na wieki wieków amen - stwierdził dziennikarz oraz dodał: - Ponieważ mam głębokie przekonanie, że pisowcy są tutaj na chwilę, to jednoznaczność moralna i odmowa legalizowania tego anty-państwa PiS-u w jakiejkolwiek formie jest wartością nadrzędną.

Czytaj też: "Był pan moim mistrzem". Jacek Żakowski wspomina Bronisława Geremka w 10. rocznicę śmierci

Jacek Żakowski  zaznaczył jednak, że doświadczenia międzynarodowe tego niestety nie potwierdzają - Kiedy populiści przejmują władzę, to bardzo trudno im ją odebrać - podkreślił dziennikarz. 

Jak powinni zachować się sędziowie? 

Prof. Wiesław Władyka zgadza się, ze obywatele nie powinni kandydować na stanowiska ławników w Sądzie Najwyższym. Ma jednak odmienne zdanie na temat  sędziów chcących wystartować w konkursie i orzekać w SN.

- Jeśli chodzi o postawę sędziów, to podobała mi się rozmowa z sędzią Piotrem Gąciarkiem. On raczej przychyla się do tego, aby wystartować, ale postawił pewien warunek. On bardzo liczy na opinię środowiska, że dopuszczalne będzie takie lub inne zachowanie. Kto czuje się na siłach, niech startuje, ale po to, żeby dać świadectwo. Żeby tam zachowywać się w określony sposób oraz żeby udowodnić swoim ciałem, że ta nowelizacja, która wchodzi w tej chwili, służy złemu wyborowi. To jest rodzaj manifestacji postawy jawnej i otwartej - zaznaczył publicysta.

- Jeśli kandydując sędziowie znaleźliby sposób, żeby podkreślić, że kandydowanie w żadnej formie nie jest akceptacją nowego porządku prawnego i sankcjonowaniem tej nieprawości, która się dzieje, to w porządku - zgodził się Tomasz Lis.  

Piotr Gąciarek o sędziach w KRS: Frustracja i nadzieja na karierę

 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM