"Tusk ma kompleks wobec Kaczyńskiego". Semka o "dziwacznej" deklaracji szefa Rady Europejskiej

Donald Tusk zadeklarował, że wystartuje w wyborach prezydenckich, jeśli zdecyduje się na to Jarosław Kaczyński. - Zaczepka Tuska była ze starej epoki. To jest odgrzewanie dawnego sporu - ocenił w TOK FM Piotr Semka.

Donald Tusk powiedział w TVN, że chętnie wystartowałby w wyborach prezydenckich, jeśli jego przeciwnikiem byłby w nich Jarosław Kaczyński. Sondaż przeprowadzony przez Super Express wskazuje, że w wybory prezydenckie wygrałby dzisiaj Andrzej Duda uzyskując 32 proc. poparcia. Donalda Tuska poparłoby dzisiaj natomiast jedynie 21 proc. głosujących. 

- Po co ta deklaracja Donalda Tuska? - pytała w Poranku Komentatorów Dominika Wielowieyska.

- Chodziło o prowokację i upokorzenie przeciwnika - Jarosława Kaczyńskiego. Myślę, że chodziło o pokazanie, że Kaczyński jest reżyserem, który steruje marionetkami na scenie politycznej i nigdy nie bierze za to odpowiedzialności - stwierdziła Ewa Ivanova z "Gazety Wyborczej".

Dziennikarka dodała, że gdyby przewodniczący Rady Europejskiej chciał naprawdę startować w wyborach prezydenckich, to ogłosiłby to w innych sposób. 

Donald Tusk ma kompleks wobec Jarosława Kaczyńskiego?

Inaczej sytuację ocenił Piotr Semka. - Tusk ma dziwny kompleks wobec Kaczyńskiego. To nie jest tajemnica, że Kaczyński powoli przechodzi w rolę patrona politycznego. Udziela coraz większej akceptacji dla Mateusza Morawieckiego i Andrzeja Dudy, co oznacza, że myśli o przyszłości. Tusk odwołuje się do epoki, która jest już coraz bardziej odległa - mówił publicysta "Do Rzeczy" w Poranku Radia TOK FM.

Dziennikarz przypomniał, że Donald Tusk przegrał w wyborach z Lechem Kaczyńskim w 2005 roku, w 2010 roku wycofał się z pojedynku prezydenckiego, a potem wyjechał do Brukseli.

- Zaczepka pana Tuska była ze starej epoki. To jest odgrzewanie dawnego sporu. Donald Tusk powinien powiedzieć: mam pewną wizję Polski, kogokolwiek wystawi Kaczyński, to stanę do wyborów. Jego deklaracja jest dziwaczna - stwierdził Piotr Semka.

- Wywiad Tuska jest dziwaczny, bo w 2010 roku mówił, że tylko funkcja premiera jest ważna, a prezydenta to tylko bycie strażnikiem żyrandolu. Chciałbym wiedzieć, co się takiego zmieniło, że teraz chce być prezydentem? - pytał.

Ewa Ivanova nie wierzy, że prezes PiS powoli szykuje się do przejścia na polityczną emeryturę. - Mówienie, że Jarosław Kaczyński przechodzi w cień, to marzenia publicystów - stwierdziła publicystka oraz dodała - Jarosław Kaczyński przeszedł obecnie w cień jedynie z powodów zdrowotnych. Mateusz Morawiecki, jak i Andrzej Duda nie ogrywają żadnej roli politycznej, a tylko role, które daje im reżyser. Nie mam wątpliwości, że on nie zejdzie ze sceny. 

Przypomnijmy, wybory prezydenckie odbędą się w 2020 roku. Przed nimi czekają nas jeszcze wybory samorządowe, do Parlamentu Europejskiego oraz polskie wybory parlamentarne. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj! Z audycji dowiesz się również: 

  • Jak potoczą się losy polskiego sądownictwa?
  • co zrobi prezydent Duda w sprawie prof. Małgorzaty Gersdorf?
  • o kontrowersjach wokół sędziego Józefa Iwulskiego

Dla Trumpa jesteśmy mniej ważni niż Uzbekistan? Rzecznik prezydenta Dudy tłumaczy, jak jest

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny