Czy Duda może kogoś ułaskawić przed popełnieniem przestępstwa? Wawrykiewicz: Sprawa wraca do SN

- SN stwierdził, że nie można ułaskawić osoby, która nie jest prawomocnie skazana. Inaczej doszlibyśmy do wniosku, że prawo łaski może być wydane przed popełnieniem przestępstwa - tłumaczył mec. Wawrykiewicz.

Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej orzekł dzisiaj (17 lipca), że w sprawie Mariusza Kamińskiego prezydent Duda mógł zastosować akt łaski przed zapadnięciem wyroku. 

- Nie wiem jak nazywać to ciało poprawnie. Tak zwany Trybunał Konstytucyjny? - pytał  prowadzący program, Mikołaj Lizut.

- Odnośnie nazewnictwa organu przy al. Szucha: to jest to organ o nazwie Trybunał Konstytucyjny - wyjaśnił mec. Michał Wawrykiewicz z Inicjatywy Wolne Sądy.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego: to koniec sprawy?

Gość radia TOK FM stwierdził, że orzeczenie tzw. TK sprawia, iż wracamy do dyskusji o prawie łaski i o prawie prezydenta do ułaskawienia osoby, która nie została prawomocnie skazana. 

- Sąd Najwyższy stwierdził wcześniej, że nie można ułaskawić osoby, która nie jest prawomocnie skazana. Ułaskawienie jest związane z prawomocnością wyroku. Inaczej doszlibyśmy do wniosku, że prawo łaski może być wydawane in blanco, przed popełnieniem przestępstwa - zaznaczył mec. Wawrykiewicz. 

Przedstawiciel Inicjatywy Wolne Sądy przypomniał, że działacze PiS złożyli trzy wnioski do Trybunału Julii Przyłębskiej z pytaniem o możliwość dokonania łaski na etapie nieprawomocnego wyroku. Wówczas Sąd Najwyższy zawiesił swoje postępowanie na czas rozstrzygnięcia sprawy przez TK Julii Przyłębskiej. 

- TK (Julii Przyłębskiej - red.) orzekł, że prezydent ma prawo zastosować łaskę w stosunku do osób nie skazanych prawomocnie. Ale to jeszcze nie ma bezpośrednich konsekwencji prawnych. Teraz sprawa wróci do Sądu Najwyższego - podkreślił gość TOK FM.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego: co może zrobić Sąd Najwyższy?

Mec. Michał Wawrykiewicz zaznaczył, że Trybunał Julii Przyłębskiej może wyrzucić z systemu prawnego pewne przepisy, ale nie może wpłynąć bezpośrednio na orzeczenie SN w sprawie kasacyjnej. 

- Teraz SN będzie musiał przeanalizować wyrok TK. Będzie musiał zastanowić się jaki wpływ orzeczenie TK ma na jego rozstrzygnięcie - podkreślił prawnik. 

- Teraz mamy wyjątkową sytuację związaną z SN. Do tej pory w tej sprawie SN wykazywał się odwagą, ale i powściągliwością, kiedy umożliwił zabranie głosu TK. Możemy spodziewać się wnikliwej analizy tego orzeczenia. SN może umorzyć postępowanie lub rozpoznać kasację. Nie mamy w tej chwili jednoznacznej odpowiedzi co się wydarzy - stwierdził mec. Wawrykiewicz.

Przypomnijmy. W marcu 2015 roku Sąd Rejonowy w Warszawie skazał byłych szefów CBA, w tym Mariusza Kamińskiego, za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA. Nie zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie, a mimo to prezydent Andrzej Duda na początku swojej kadencji ułaskawił oskarżonych, w tym Mariusza Kamińskiego, który zaraz potem został ministrem.

Chcesz wiedzieć więcej? Słuchaj! Z audycji dowiesz się m.in:

  • czy sędziowie Sądu Najwyższego wybiorą nowego prezesa?
  • czy między prezydentem Dudą a Sądem Najwyższym doszło do sporu kompetencyjnego?

Czytaj też: Sędzia Żurek o decyzji TK Julii Przyłębskiej: Została wydana na polityczne zamówienie PiS

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM