Poseł Jerzy Meysztowicz: To dobrze, że Małgorzata Gersdorf wróciła już z urlopu

Zaskakujący powrót pierwszej prezes z urlopu komentował w TOK FM Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej. Jego zdaniem, dobrze, że nie zastępuje jej już sędzia Iwulski, ze względu na zamieszanie wokół niego.

I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf przerwała urlop i wróciła do pracy. Tę decyzję rzecznik instytucji Michał Laskowski tłumaczył zmieniającą się sytuacją wokół Sądu Najwyższego. Jutro - na ostatnim posiedzeniu przed wakacyjną przerwą - Sejm ma się zająć poprawkami do ustawy o Sądzie Najwyższym.

- To dobrze, że Małgorzata Gersdorf wróciła do pracy - mówił w Wywiadzie Politycznym TOK FM Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej. - Zamieszanie wokół pełniącego obowiązki Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego pana sędziego Iwulskiego spowodowało, że faktycznie dobrze, żeby przestał już pełnić funkcję zastępcy, ale żeby pani prezes sama objęła tę funkcję - przekonywał.

Czytaj też: Sędzia Iwulski: My wiemy, że prof. Gersdorf jest I Prezes Sądu Najwyższego
 
Sędzia Józef Iwulski zastępował I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf na czas jej nieobecności. Według niektórych mediów, Iwulski orzekał w kilku procesach politycznych za czasów PRL. Sam Iwulski twierdzi, że orzekał w jednym.

Pójście na urlop przez I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf było skutkiem zamieszania spowodowanego PiS-owską ustawą o Sądzie Najwyższym. Przewiduje ona przeniesienie w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia i wymóg wyrażenia zgody przez Andrzeja Dudę na ich dalszą pracę, jeżeli złożą oświadczenie, że chcą ją kontynuować.

Władze twierdzą, że zgodnie z ich ustawą Gersdorf jest sędzią w stanie spoczynku, Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego podkreśla jednak, że nadal uznaje ją za I Prezes tej instytucji - tego zdania jest też większość prawników.

Zdążyć przed Trybunałem

Zmiany w polskim sądownictwie są przedmiotem sporu naszego rządu z Komisją Europejską. Dopuszcza ona możliwość złożenia skargi na ustawę o SN do Trybunału Sprawiedliwości UE. Trybunał mógłby wtedy zastosować tzw. środek zapobiegawczy.

Zdaniem Jerzego Meysztowicza, PiS dąży do tego, żeby ewentualne decyzje Trybunału zaczęły obowiązywać w momencie, kiedy sędziowie SN będą już wymienieni. I wtedy wspomniany środek zapobiegawczy ochroni ich, a nie poprzednich sędziów, których kadencję skrócono obniżając wiek emerytalny.

- Trybunał podejmie działania najwcześniej w połowie września, a wtedy może być już nowy pierwszy prezes SN - wyjaśniał.

Z podcastu dowiesz się więcej. Posłuchaj!

  • Jak opozycja pomoże strajkującym dostać się do Sejmu?
  • Co Jerzy Meysztowicz sądzi na temat decyzji TK Julii Przyłębskiej ws. ułaskawienia przez prezydenta Dudę Mariusza Kamińskiego

DOSTĘP PREMIUM