"Posłanka, która mówi o opozycji, że to jest bydło... Jak można tak do kogoś powiedzieć?"

Wg Joanny Scheuring-Wielgus, nazywanie opozycji "bydłem" pokazuje, że "przyzwolenie na takie zachowanie sięgnęło zenitu". - ta pogarda będzie trudna do wyleczenia - uważa posłanka.

Posłanka Scheuring-Wielgus przyznała w Poranku Radia TOK FM, że nie ma "słów na określenie tego, w czym uczestniczymy", przy okazji nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym.

- W upadku parlamentaryzmu w Europie Wschodniej - podpowiedział Jacek Żakowski.

- Posłanka, która mówi o opozycji, że to jest bydło... to znaczy, że przyzwolenie na takie zachowanie sięgnęło zenitu. Ta pogarda będzie trudna do wyleczenia w ludziach. Jak można tak do kogoś powiedzieć? - krytykowała Joanna Scheuring-Wielgus, odnosząc się do słów Krystyny Pawłowicz.

Posłanka PiS, najpierw we wpisie na Twitterze, określiła sejmową opozycje mianem "bydła". Powtarzała też to określenie podczas trwających 10 godzin obrad sejmowej komisji sprawiedliwości.

Czytaj też: Kopacz o "Himalajach arogancji PiS: Takiego chamstwa nie widziałam przez 17 lat". I cytuje wpis Pawłowicz>>>

"Następne wakacje będą w dyktaturze"

Zdaniem byłej posłanki Nowoczesnej, "PiS ma w nosie suwerena", a świadczy o tym sposób, w jaki traktuje obywateli i opozycję, którym utrudnia się dostęp do budynku Sejmu.

Według Scheuring-Wielgus, protesty będą przybierały na sile. Bo jak przekonywała, powołując się na własne obserwacje, uczestniczy w nich coraz więcej młodych ludzi.

- Słuchacze TOK FM, wyjdźcie na ulice! Nie można być obojętnym, nie można się poddać! - apelowała. - Co z tego, że są wakacje? Następne wakacje będą w dyktaturze - ostrzegała.

Od środy manifestacje przed parlamentem organizują Obywatele RP, KOD i Strajk Kobiet. Organizacje apelują o udział w piątkowych protestach.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (210)
Joanna Scheuring-Wielgus gościem Poranka w TOK FM
Zaloguj się
  • Dodger Merciless

    Oceniono 27 razy -13

    Mam wrażenie że Opozycja i paru dziennikarzy popierających tą niby opozycję zachowują się tak jak by uciekli z Wariatkowa z nadzieją że będą rządzić Światem.

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 16 razy -12

    Spazmatyczno-histeryczny płaczliwy skowyt polskich „elyt” jest żałosny

  • butlun1

    Oceniono 13 razy -5

    Jołaśka to niech Bogu dziękuje, że któryś z rodziców odbierając kiedyś dziecko z imprezy jaj dziecka w jej mieszkaniu nie zakapował policji o tym, co jej małżonek pali z młodzieżą.

  • krystoff2

    Oceniono 15 razy -5

    Pawłowicz troszkę acji miała. Tylko nie bydło a trzoda. Posłanka Szajbus Blajbus zaiste ma "twarz" jak u świni.

  • max crecci

    Oceniono 18 razy -4

    Czym się różni Pani Pawłowicz od Pani Wielgus? Niczym. Ten sam typ, tylko skrajna lewica, skrajna prawica. Obie panie są na poziomie magla. Chore emocje, chory sposób myślenia. Obie przekonane o swojej misji. Naiwne aktywistki, które uwierzyły, że można je traktować poważnie.

    Nie można. Nie da się.

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 7 razy -3

    Dotąd nazywanie bydłem tych, którzy się zachowują się krańcowo niestosownie czyli jak bydło, uznawane było za rzecz naturalną.
    Czyżby coś się w Polsce totalnej opozycji zmieniło?
    Coś przeoczyłem?

  • krzysio333

    Oceniono 4 razy -2

    Najciekawsze jest to jak bydło odpowiada bydłu.

  • byann

    Oceniono 2 razy -2

    Pawłowicz nie ma po co nazywać bydłem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX