"Policja sobie pozwala". Adwokat Jarosław Kaczyński komentuje pobicie protestujących przed Sejmem

- Im bardziej oddalamy się od praworządności w sądach, tym bardziej policja sobie pozwala - powiedział w TOK FM mec. Jarosław Kaczyński, obrońca protestujących przed Sejmem, współpracujący z Nowoczesną.

Z mecenasem Jarosławem Kaczyńskim połączyła się Hanna Zielińska w Wieczorze TOK FM już w piątek (20 lipca). Prawnik mówił sprzed siedziby komisariatu policji na Wilczej w Warszawie. Jak powiedział, czekał na spotkanie z jedną z kilku osób zatrzymanych podczas protestu w obronie Sądu Najwyższego przed Sejmem. Mecenas mówił o pięciu osobach, policja natomiast w sobotę (21 lipca) potwierdziła, że do aresztu trafiły cztery osoby. 

Według rzecznika KSP Sylwestra Marczaka z zatrzymanymi prowadzone są czynności w kierunku postawienia im zarzutów naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Rzecznik utrzymuje też, że podczas wieczornej demonstracji pod sejmem rannych zostało dwóch policjantów.

O rannych mówią też demonstranci. Według nich zatrzymane osoby były przez policję podduszane i bite. Dwie z nich, pod policyjną eskortą, trafiły do szpitala.Przez kilka godzin mundurowi nie chcieli udostępnić informacji, w której placówce poszkodowani się znajdują.

- Jakie zarzuty postawiono zatrzymanym? - zapytała mecenasa Jarosława Kaczyńskiego Hanna Zielińska.

- Jeszcze nikomu nie zostały postawione, policjanci prowadzą czynności procesowe - odpowiedział mecenas Jarosław Kaczyński. Dodał, że prawdopodobnie zatrzymani ludzie usłyszą zarzuty o naruszenie nietykalności policjantów, gdyż policjanci twierdzą, że to demonstrujący wykazali wobec nich agresję fizyczną.

- Dwie protestujące osoby trafiły do szpitala na Solcu. Jedna ma rozcięty łuk brwiowy. Druga ma krwotok z nosa i ból karku, bo policjanci powalili ją na ziemię i przyciskali butem szyję - poinformował prawnik. Obie osoby zostały potem przewiezione do komisariatu przy Wilczej.

Napięcie wzrasta

- Mamy poczucie bezradności. Poziom napięcia między demonstrantami a policją wzrasta. Następuje przekraczanie wzajemnych granic fizycznych - zauważyła Hanna Zielińska, według której atmosfera jeszcze kilka dni temu była znacznie lepsza.

- Im bardziej oddalamy się od praworządności w sądach, tym bardziej policja sobie pozwala - skwitował mecenas Jarosław Kaczyński. - Czy to kwestia przyzwolenia na przekraczanie granic czy realizowanie instrukcji? - zapytała Hanna Zielińska. - Jeżeli dostaliby takie instrukcje, to byłoby bardzo źle - ocenił mecenas.

Hanna Zielińska zapytała, co dalej z zatrzymanymi.

- Prawdopodobnie dziś lub jutro usłyszą zarzuty - odpowiedział mecenas Jarosław Kaczyński. Zaznaczył, że policjanci również są przesłuchiwani ws. tych wydarzeń. Prawnik zaapelował, by osoby które dysponują nagraniami rzeczonych wydarzeń sprzed Sejmu lub są świadkami, przesyłały dokumentację lub zgłaszały się na adres pomocORP@protonmail.com

Z podcastu dowiesz się więcej. Posłuchaj!

  • Jak wygląda relacja między opozycją uliczną a prawnikami?

DOSTĘP PREMIUM