"TVP robi relację z zakończonej demonstracji". KOD przyłapał kamerzystę przed Sądem Najwyższym

Czy pracownicy TVP zaczęli filmować Sąd Najwyższy po zakończeniu manifestacji, by pokazać, że nikt nie protestuje przeciwko przejęciu go przez PiS? Tak twierdzą działacze KOD, którzy nagrali "TVP w akcji".

Niedługo po godzinie 22:00 w sobotę na stronie Video-KOD na Facebooku zaczęła się relacja live. "Witam serdecznie sprzed Sądu Najwyższego. Właśnie zakończyliśmy demonstrację" - mówi mężczyzna prowadzący transmisję, pokazując w kadrze zaparkowany samochód TVP i pracownika telewizji publicznej.

Na filmiku widać, że pracownik TVP kieruje kamerę w stronę pustego już placu Krasińskich, przy którym stoi budynek Sądu Najwyższego i gdzie dziś odbyła się manifestacja przeciwników przejęcia SN przez PiS. "Był pełen plac. Było może i pod 1000 osób" - kontynuuje z offu mężczyzna prowadzący relację live na Facebooku. "Już wszyscy ładnie rozchodziliśmy się do domu" - mówi.

"Zobaczyliśmy kuriozalną sytuację, kiedy TVP przyjechała 15 minut po rozwiązaniu demonstracji i i robi relację z demonstracji, której już nie ma" - opowiada widzom autor relacji, ponownie kierując obiektyw w stronę pracownika TVP, jego kamery i samochodu. "Jak mawiał Młynarski: przyszło dużo, trzeba pokazać, że jest mało" - drwi mężczyzna, nawiązując do uszczypliwości słynnego autora wobec manipulacji TVP w czasach PRL.

Sędzia Tuleya: Projekt PiS jest oparty na kłamstwie

Gościem TOK FM był w piątek sędzia Igor Tuleya. Według niego pisowska nowelizacja ustawy o SN to "projekt oparty na kłamstwie". Jak mówił, władza szykuje się do kolejnej poważnej rozgrywki - z sędziami sądów powszechnych.

Najnowsza nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym ma ułatwić PiS obsadzenie stanowiska I Prezesa Sądu Najwyższego oraz dobór pozostałych jego członków. Przypomnijmy: zgodnie z Konstytucją RP I Prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r. jest prof. Małgorzata Gersdorf. Zarówno PiS, jak i prezydent Andrzej Duda nie uznają tego faktu.

Nowelizacja to "projekt oparty na kłamstwie". Ale "Igrzyska dopiero przed nami"

Czy ufasz TVP?

DOSTĘP PREMIUM