Pracownicy Amazona stracili cierpliwość. Ministerstwo chce kontroli Głównego Inspektora Pracy

Amazon zmagał się z międzynarodowymi protestami. Zdaniem pracowników, głównym problemem jest zbyt duża presja czasu, jaką się na nich nakłada. Resort Elżbiety Rafalskiej chce kontroli GIP.

Jeff Bezos, założyciel i największy udziałowiec Amazona, jest na pierwszym miejscu listy najbogatszych ludzi świata sporządzonej przez Bloomberga. Jego pracownicy nie są jednak zadowoleni ze sposobu, w jaki firma pomnaża swoją fortunę. Stworzyli międzynarodową akcję protestacyjną.

Pracownicy protestowali w różnych krajach Europy

W ubiegłym tygodniu, w czasie Prime Day, czyli dni specjalnych wyprzedaży. To właśnie wtedy pracownicy w kilku krajach w Europie uzgodnili, że przeprowadzą akcje protestacyjne. W Hiszpanii w strajku wzięło udział 1800 osób, w Niemczech strajkowało już 8 centrów logistycznych. Jak przebiegała akcja protestacyjna w Polsce?

 - Namawialiśmy pracowników, aby pracowali w tych dniach bezpiecznie, aby nie pracowali na niesprawnym sprzęcie, na niesprawnych stanowiskach. Aby chodzili do toalety, kiedy mają taką potrzebę, pili wodę. Korzystali z pełnych 15 minut przerwy – mówiła w TOK FM Agnieszka Mróz z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza poznańskiego Amazona.

Czytaj też: XXI w. w kraju Solidarności: konflikt o herbatę, toaletę. Czy Sroczyński dałby radę w Amazonie?

Gościni audycji Światopodgląd zwróciła uwagę, że pracownicy wszystkich krajów mają z pracodawcą te same problemy. - Mówią, że jest zbyt duże tempo pracy, które niekorzystnie wpływa na zdrowie pracowników, co potwierdzają opinie lekarzy medycyny pracy. Rosnąca fortuna Amazona odbija się na naszym zdrowiu – podkreśliła Mróz.

Według niej, kolejną rzeczą, która powinna być zmieniona, jest zbyt natarczywa kontrola czasu pracy zatrudnionych w firmie osób.

 - Jeżeli się nie skanuje produktu, czyli nie używa skanera albo komputera, to przełożeni uważają to za dodatkowy czas pracy. Jeżeli są jakieś przestoje, problemy ze sprzętem, albo idzie się do toalety, to ten czas jest sumowany i pracownicy dostają notatki służbowe albo nawet nagany i upomnienia, że robią sobie dodatkowe przerwy – wyjaśniła Agnieszka Mróz.

Amazon przypomina, że od 2014 roku firma zainwestowała w Polsce ponad 4 mld złotych i stworzyła ponad 14 tys. stałych miejsc pracy. Według firmy bezpieczeństwo pracowników jest dla niej  priorytetem.

Protesty w Amazonie. Ministerstwo chce kontroli

"Minister Elżbieta Rafalska zwróciła się do Głównego Inspektora Pracy o podjęcie działań kontrolnych w centrach logistycznych firmy Amazon działających w Polsce" - można przeczytać na stronie resortu w liście wysłanym do GIP w poniedziałek 23 lipca.

 Ministerstwo tłumaczy dalej, że to reakcja na "pojawiające się w mediach niepokojące informacje dot.sytuacji pracowników zatrudnianych w centrach logistycznych Amazon znajdujących się w Polsce". 

Szefowa resortu wskazała również w piśmie, że jeżeli kontrole zostały już wcześniej przeprowadzone, to prosi o informację o ich wynikach.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj! Z audycji dowiesz się o:

  • jak sytuację tłumaczy Amazon;
  • czy polscy pracownicy giganta mają prawo do strajku;
  • czego dowodzą opinie biegłych.

DOSTĘP PREMIUM