"Czy to byli policjanci, czy to byli przebierańcy?". Ważne pytanie Żakowskiego ws. wydarzeń przed Sejmem

- Cholera wie, kto tam pod Sejmem jest przez władzę ustawiany - mówił Jacek Żakowski, komentując wydarzenia z minionego piątku. Wokół Sejmu stali funkcjonariusze, którym brakowało np. tabliczek z nazwiskami.

Piątkowa manifestacja w obronie niezależności Sądu Najwyższego, która odbyła się przed Sejmem, skończyła się zatrzymaniami demonstrantów. Także w nocy z czwartku na piątek doszło do zatrzymań. Co ważne - funkcjonariusze pełniący służbę przed budynkiem - odmawiali podania swojego nazwiska i stopnia służbowego, a także nazwiska swojego dowódcy.

-  W "SE" artykuł "Gorzkie święto" - o losie policjantów, którzy interweniowali ostatnio pod Sejmem. I zdjęcia, jak powinien wyglądać policjant. Zdjęcia mundury z nazwiskiem i fotografie, jak wyglądali ci dżentelmeni przed Sejmem - cytował w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski.

- "Czy to byli policjanci, czy to byli przebierańcy"... jak śpiewał kiedyś Andrzej Rosiewicz.  Cholera wie właściwie, kto tam pod Sejmem jest przez władzę ustawiany - ocenił dziennikarz.

Czytaj też: Co się stało przed Sejmem? Obrońca Sądu opowiada, jak policjant uderzył policjanta megafonem>>>

Poseł Szczerba - faworyt

Do polityków, którzy zaleźli policji za skórę należy Michał Szczerba. To poseł PO opublikował dane policjanta, który ostro interweniował podczas piątkowych protestów.

Policja chce, żeby sprawą zajęła się prokuratura, bo według policjantów, poseł złamał prawo. "Ujawnienie danych personalnych szeregowych policjantów, którzy dbają o porządek, a następnie wywołanie tym fali hejtu i gróźb kierowanych do dzieci, do bliskich, najbliższych policjantów jest niespotykana" - poinformowała Komenda Główna Policji.

Jak tłumaczy poseł, celem jego działania "była ochrona interesu społecznego, ochrona obywateli". "Mamy do czynienia z akcją, która ma na celu przestraszyć społeczeństwo, wywołać efekt mrożący i zniechęcić do rejestrowania coraz bardziej brutalnych działań" - napisał polityk PO na Twitterze.

- Michał Szczerba stał się jednym z moich ulubionych polskich polityków - wyznał Jacek Żakowski. Jak dodał dziennikarz, to poseł PO jest wśród tych, dzięki którym dowiadujemy się, co dzieje się wokół parlamentu.

- Zasłużył sobie na prawdziwą, szczerą niechęć obozu dobrej zmiany. "Gazeta Polska Codziennie" pisze "Szczerba powinien zniknąć z polityki". Można się domyślać, co jest w tekście autorstwa Jacka Liźniewicza;  że Michał Szczerba to jeden z najbardziej aktywnych polityków, ale "nie słynie z liczby składanych interpelacji czy projektów ustawa lecz z ciągłego protestowania". Powiem panu Liźniewiczowi taką prostą rzecz: czasem lepiej nie składać projektów ustaw niż składać głupie, co stało się ostatnio specjalnością środowiska, które się panu Liźniewiczowi szczególne podoba - ocenił gospodarz Poranka Radia TOK FM.

Dziś przed Senatem demonstracja w obronie niezależności Sądu Najwyższego. Początek o 14.

Czytaj też: Hołownia idzie na protest przed Senatem w obronie SN. Boi się, że Polska straci niepodległość>>>

O 18 ma się zacząć akcja "Policjo, spójrz sobie w twarz!", której pomysłodawcy apelują, by na demonstrację przynieść lustra. Po to, by "funkcjonariusze musieli spojrzeć sobie w twarz i zobaczyli siebie w trakcie służby!".

Protesty także przed siedzibą Krajowej Rady Sądownictwa. W południe Akcja Demokracja organizuje happening.

DOSTĘP PREMIUM