PiS nie chce referendum Dudy. Większość senatorów partii rządzącej wstrzymała się od głosu

Nie ma rekomendacji dla prezydenckiego referendum. Taką decyzję podjęła senacka komisja ustawodawcza. Jeszcze dziś wieczorem może się odbyć głosowanie całego Senatu w sprawie pomysłu Andrzeja Dudy.

Prezydent ma kłopoty w Senacie. Komisja ustawodawcza zdecydowała, by nie rekomendować poparcia dla prezydenckiego referendum konsultacyjnego w sprawie zmian w konstytucji.

Jak informuje reporter TOK FM Tomasz Setta, podczas głosowania większość senatorów PiS wstrzymała się od głosu.

Obecny w Senacie prezydencki minister Paweł Mucha przyznał, że nie jest usatysfakcjonowany decyzją komisji. Podkreślił, że decyzja komisji nie przesądza o niczym... i zaczął krytykować PO.

- Bardzo ubolewam nad tym, że dyskusja zaczęła się od tego, iż senator Bogdan Klich, w pierwszym wystąpieniu oświadczył, że klub PO będzie przeciwny inicjatywie referendalnej. To dla mnie zaskakujące i niezrozumiale - stwierdził.

Referendum Dudy nie po myśli PiS?

Wyniki głosowania w komisji oraz zachowanie senatorów PiS nie powinno być zaskoczeniem. Politycy Prawa i Sprawiedliwości nigdy nie kryli, że pomysł prezydenckiego referendum im się nie podoba.

Najczęściej zwracali uwagę na kłopoty z terminem. Kiedy prezydent Andrzej Duda sugerował, że referendum mogłoby się odbyć razem z wyborami samorządowymi , słyszeliśmy, iż to kłopotliwe. Zresztą Państwowa Komisja Wyborcza zwróciła uwagę na problemy z takim podwójnym głosowaniem.

Kiedy prezydent stwierdził, że najlepiej zorganizować referendum 11 listopada, pojawiły się głosy, iż głosowanie w Święto Niepodległości to niefortunny pomysł.

Według dziennikarki Ewy Siedleckiej, nie tylko PiS szuka pomysłu na to, jak rozwiązać prezydencki problem referendalny. Także Andrzej Duda ma kłopot. - Prezydent chce się z tego wyplątać. Narobił zamieszania. Ma badania, że ludzie nie pójdą. Pasuje mu, że PiS się nie zgodzi, bo wtedy będzie, że to zła władza utrąciła pomysł dobrego prezydenta - mówiła w TOK FM dziennikarka tygodnika "Polityka".

Andrzej Duda chce, by referendum odbyło się 10 i 11 listopada, a biorący w nim udział odpowiedzieli na 10 pytań.

Dyskusja i głosowanie - na sali plenarnej - w sprawie prezydenckiej inicjatywy może się odbyć jeszcze dziś wieczorem lub jutro (w środę) rano.

PiS ma znaczącą przewagę w Senacie. Na 100 senatorów 63 należy do klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj też: Referendum prezydenta Dudy. "Nie wszyscy będą świadomi, co wybierają" - ostrzega była komisarz UE>>>

DOSTĘP PREMIUM