Senat przegłosował nowelizacje ustaw o sądach. Klich: "Pełzający zamach stanu wypełznął na powierzchnię"

W ostatniej chwili senatorowie zmienili plan obrad rozpoczynającego się posiedzenia. Prace zaczęli od nowelizacji ustaw sądowych. - Autorzy ustawy traktują konstytucję jak "świstek papieru" - mówił Bogdan Klich.

Aktualizacja godz: 01:40

Tuż przed godz. 2 w nocy Senat podjął decyzję w sprawie nowelizacji ustaw sądowych. Przeszła głosami 60 senatorów PiS. Piąta z kolei zmiana ułatwi Prawu i Sprawiedliwości wybór nowego prezesa Sądu Najwyższego.

Partia rządząca jest przekonana, że kadencja prezes Małgorzaty Gersdorf już wygasła, bo sędzia przeszła w stan spoczynku.

Konstytucja jednak jasno mówi o 6-letniej kadencji, która w przypadku prezes Gersdorf upływa w 2020 roku.

Kilkaset osób do późnych godzin nocnych demonstrowało przed Senat swój sprzeciw wobec nowelizacji ustaw sądowych.

Aktualizacja godz. 00:10

Marszałek Stanisław Karczewski ogłosił przerwę w obradach do godz. 01:10. Po niej ma odbyć się głosowanie.

***

Oglądaj obrady Senatu na żywo

Chodzi o nowelizację, która zakłada prostszy i szybszy wybór ewentualnego następcy prezes Małgorzaty Gersdorf na stanowisko I Prezesa Sądu Najwyższego.

Taką propozycję zgłosił senator Marek Martynowski, szef klubu senackiego Prawa i Sprawiedliwości. Chwilę po tym jak senatorowie formalnie zatwierdzili porządek obrad, Martynowski poprosił o zamianę kolejności dwóch pierwszych punktów.

I dlatego, zamiast debaty nad prezydenckim wnioskiem o rozpisanie referendum konsultacyjnego, Senat pracuje nad nowelizacją ustaw sądowych.

To te przepisy, w piątek przyjęte przez Sejm pozwalają na szybki wybór ewentualnego następcy prezes Małgorzaty Gersdorf.

Sprzeciw wobec zmiany porządku obrad wniosła Platforma Obywatelska, ale Prawo i Sprawiedliwość ma w Senacie bezwzględną większość. 

- Pełzający zamach stanu wypełznął na powierzchnię - mówił w Senacie Bogdan Klich.

Senator przekonywał, że autorzy ustawy traktują konstytucję jak "świstek papieru". - Największe zło czynicie przeciętnemu obywatelowi. To Jan Nowak, to Józef kowalski będzie ofiarą tego upolitycznienia sądów, to on będzie pozbawiony gwarancji, że jeżeli wystąpi do sądu i tam będzie chciał ubiegać się o sprawiedliwość, to tej sprawiedliwości, takiej z zawiązanymi oczami, nie uzyska, bo ten sąd będzie sądem politycznym - powiedział Klich.

Kolejny dzień protestów

Pod Senatem odbywają się protesty przeciw zmianom w prawie o sądach.

Część osób, które regularnie protestują przed sądem w Lublinie - jest dziś również na proteście w Warszawie. Protestu w Lublinie pierwotnie dzisiaj miało nie być, ale ludzie zorganizowali się na Facebooku w ciągu dwóch godzin.

Protest pod Senatem ws. nowelizacji prawa o sądach

Swój udział w nich zapowiedział w TOK FM kandydat na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski.

Czytaj też: Kasprzak: Potrzebna jest potworna determinacja. Nikt nie mówił, że będzie łatwo

- Będziemy dalej głośno protestować. Jeżeli nie będziemy mieli wolnych sądów, to wszyscy na tym ucierpimy. Obywatele muszą zrozumieć, że jeżeli kiedyś wejdą w spór z jakimś pisowskim kacykiem, to właśnie po to PiS upolitycznia sądy, żeby móc naciskać na sędziów, żeby wydawali wyrok po ich myśli - ostrzegał.

Posłuchaj całej rozmowy z Rafałem Trzaskowskim.

Odniósł się też do słów marszałka Senatu Stanisław Karczewskiego, który protestujących nazwał "świrami". Marszałek później przeprosił za swoje słowa, tłumacząc się "skrótem myślowym".

- Jeśli 'świr' jest skrótem myślowym, to zastanawiam się, co tak naprawdę chciał powiedzieć. To pokazuje pogardę i chcemy temu postawić tamę w wyborach samorządowych. Bo PiS pogardliwie traktuje wszystkich - mówił Trzaskowski. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM