Prof. Łętowska: Wzywanie do postawienia kos na sztorc jest bardzo niewłaściwe

- Pokojowe protesty to przyjęty w demokracji sposób wyrażania swoich potrzeb - powiedziała prof. Ewa Łętowska w TOK FM. Prawniczka uważa, że w Polsce zbliżamy się do ustroju "demokracji parawanowej".

Zdaniem prof. Ewy Łętowskiej, mamy w tej chwili w Polsce do czynienia z "przestawianiem drogowskazów". Elementem tego procesu było wczorajsze posiedzenie Senatu, które skończyło się przed 2 w nocy. Głosami 60. senatorów PiS przegłosowano nowelizację przepisów, która ułatwi PiS przejęcie Sądu Najwyższego i w konsekwencji wyłonienie jego nowego I prezesa, mimo że według Konstytucji RP do 2020 r. I Prezes Sądu Najwyższego jest prof. Małgorzata Gersdorf.

- Przedtem deklarowaliśmy podążanie w kierunku demokracji liberalnej. W tej chwili bardziej w kierunku ustroju innego typu. W każdym razie na pewno bez przymiotnika "liberalny". Wyraźnie w tej chwili przymiotnik "demokratyczny" zaczyna wzbudzać niepokój u komentatora - oceniła prawniczka w Poranku Radia TOK FM.

Czytaj też: Senat przegłosował nowelizacje ustaw o sądach. Klich: "Pełzający zamach stanu wypełznął na powierzchnię">>>

Sędzia TK w stanie spoczynku zwróciła uwagę na to, że nie chodzi tylko o zmiany PiS dotyczące sądownictwa. O naszej demokracji świadczą też standardy dotyczące debaty politycznej, praw opozycji. - To co widzę w parlamencie, to nie jest żadna debata - oceniła w rozmowie z Dorotą Warakomską.

Była rzeczniczka praw obywatelskich wskazała również, że rządzący zmieniają zasady wyborów. Przypomnijmy, Sejm przyjął w piątek zmiany w ordynacji do Parlamentu Europejskiego.

-  Ta zmiana przynosi wyraźną preferencję dla dużych ugrupowań. Tak wyraźną preferencję, że może być kwestionowana z punktu widzenia standardów europejskich - uważa prof. Ewa Łętowska.

Demokracja? Ale jaka?

- Są trzy filary demokracji: wybory, niezakłócone funkcjonowanie parlamentaryzmu, wolne media. Jesteśmy na etapie bardzo wyraźnego zagrożenia dla standardów demokracji, w które wierzyliśmy. Ale demokracja ma bardzo wiele imion. Ja się wychowałam w warunkach demokracji socjalistycznej. Demokracja jest w takich warunkach dawkowana metodą odgórną - podkreśliła prof. Łętowska w rozmowie z Dorotą Warakomską.

Prof. Łętowska dodała, że demokracja, do której ona przywiązuje wagę, "jest demokracją, w której człowiek ma poczucie sprawczości".

- Że kartka wyborcza coś znaczy. Że  - używam specjalnie tego określenia - moje pyskowanie ma jakiś sens i sprawczość. A demokracja, która sprawczości nie ma... ma nazwę. Możemy to nazwać demokracją fasadową, parawanową - powiedziała sędzia TK w stanie spoczynku.

- Z troską na to wszystko patrzę - dodała.

Kosy na sztorc to zły pomysł

Co my możemy zrobić w obecnej sytuacji? - Na pewno wzywanie do postawienia kos na sztorc jest bardzo niewłaściwe. Bo ani to miejsce, ani czas, ani metoda. Ale pokojowe protesty to przyjęty w demokracji sposób wyrażania swoich potrzeb - podkreśliła prof. Ewa Łętowska.

Według prawniczki, pokojowe manifestacje są szczególnie ważne w czasach, kiedy "zamiera teatr parlamentarny i teatr medialny w mediach publicznych".

Protest pod Senatem ws. nowelizacji prawa o sądach

Ale jej zdaniem trzeba pamiętać o "możliwościach manipulacyjnych", jakie mają "obie strony konfliktu.

- Np. manifestacja pokojowa: tak jak jest niewłaściwe miotanie kamieniami ze strony tłumów w kierunku służb, tak samo niewłaściwa jest akcja policji, która wyciąga z tłumu człowieka. Zwłaszcza nie wolno zabierać go w miejsca zacienione, odosobnione, gdzie nie widać co się dzieje. A on potem wraca z ręką na temblaku - powiedziała prof. Ewa Łętowska w rozmowie z Dorotą Warakomską.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj! Z audycji dowiesz się o:

  • Oczekiwanym orzeczeniu TSUE ws. ekstradycji Polaka zatrzymanego w Irlandii;
  • Czy krytyczni wobec poczynań PiS sędziowie powinni kandydować do SN?

Czytaj też: "Igrzyska dopiero przed nami" - Igor Tuleya ostrzega przed ostateczną rozprawą z sędziami>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM