Aleksander Kwaśniewski: Premier Morawiecki powinien zostać badaczem IPN. Ma obsesję

- Premier ma obsesję antykomunistyczną - powiedział w Poranku Radia TOK FM były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. W ten sposób skomentował "śledztwo" Mateusza Morawieckiego.

W trakcie audycji były prezydent odniósł się do wizyty w Parlamencie Europejskim Mateusza Morawieckiego, który pokazywał europosłom zdjęcie z 1980 roku, na którym Edward Gierek stoi pośród działaczy Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. W ten sposób szukał potwierdzenia, że stojąca obok I sekretarza PZPR kobieta to I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf.

Obsesja premiera Morawieckiego

- Jeżeli premier znajduje czas i chęć, żeby zajmować się takimi rzeczami to znaczy, że pomylił role. Bo powinien być badaczem w IPN, a nie premierem, który musi odpowiadać za gospodarkę i nasze relacje ze światem - ocenił Kwaśniewski, dodając:   - Moim zdaniem świadczy to o tym, że premier ma obsesję antykomunistyczną.  

- Od premiera, który ma za sobą przeszłość w finansach, bankach należałoby oczekiwać, że będzie on strażnikiem tego, żeby Polska mogła się rozwijać i korzystała z dobrodziejstwa, jakim jest Unia Europejska. Jeżeli premier zajmuje się zdjęciem sprzed 38 lat, to oznacza, że traci czas. A my za to płacimy mu, żeby rozwiązywał problemy, a nie zajmował się zamierzchłą historią - dodał. 

Polexit: wyprowadziłby na ulice Polaków

Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Dorotą Warakomską ocenił również odrzucenie przez Senat wniosku prezydenta Andrzeja Dudy o zarządzenie referendum w sprawie konstytucji. Prezydent chciał, by plebiscyt odbył się 10 i 11 listopada. Miał zawierać dziesięć pytań, m.in. o zapisanie w konstytucji członkostwa Polski w NATO i Unii Europejskiej.

- To porażka prezydenta i jasna informacja ze strony PiS-u, jak bardzo ceni prezydenta - powiedział były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

W jego ocenie prezydent Duda ma teraz dwa wyjścia: nie robić nic i dogadywać się z rządem. - Ale gdyby chciał się zdenerwować i być prezydentem suwerennym, mógłby zawetować jedną z dwóch ważnych ustaw dla PiS-u: o Sądzie Najwyższym i ordynacji do Parlamentu Europejskiego. - Gdyby zawetowałby chociaż jedną z tych ustaw, pokazałby swoją niezależność, ale wątpię, aby zdecydował się na ten krok - powiedział Aleksander Kwaśniewski. 

Jak mówił, na ulice setki tysięcy Polaków wyprowadziłby Polexit. - Ogromna większość Polaków, to wynika z badań, poczuła zyski z obecności w Unii - podkreślił. - To nie jest tylko otwarta granica, ale to jest praca za granicą, możliwość tam studiowania, biznes, który szczególnie mali i średni biznesmeni robią z Zachodem - wymienił. 

Zobacz także: Joanna Scheuring-Wielgus: Rozumiem niechęć ludzi do PO. Jestem w polityce właśnie przez Platformę

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj! Z audycji dowiesz się o:

  • Co Aleksander Kwaśniewski doradziłby premierowi Morawieckiemu;
  • Co były prezydent uważa o 500 plus;
  • Dlaczego Polska nie powinna traktować Unię Europejską jak bankomat;

Aleksander Kwaśniewski: Premier Morawiecki powinien zostać badaczem IPN. Ma obsesję

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM