Marek Sawicki: PiS zawłaszczył, tak jak Gomułka całe państwo. Teraz zacznie wychowywać społeczeństwo

- Gierek i Gomułka mieli za sobą Moskwę, natomiast PiS dzisiaj raczej po pomoc do Moskwy nie pojedzie - komentował na antenie TOK FM były minister rolnictwa Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Od kilku dni głośno jest o słowach Marszałka Senatu, który powiedział, że zapory ustawione są przed Sejmem, aby "nie dostały się tam świry". Stanisław Karczewski zaznaczył też, że kiedy PiS było w opozycji, "nie trzeba było takich kordonów policji, bo nie atakowaliśmy i nasi zwolennicy nigdy nie chcieli się przedostać do parlamentu, nie robili tego w bagażnikach".

"Niespotykane od 1989 roku"

Były minister rolnictwa Marek Sawicki zapytany o barierki przed Sejmem przyznał na antenie Radia TOK FM, że nie spotkał się z tym od 1989 roku.

- To kuriozum, którego nie było od 1989 roku. I przypominam, że jeszcze trzy lata temu przez teren Sejmu można było spokojnie przejść z pl. Trzech Krzyży na ul. Myśliwiecką. I nikt nikogo nie zatrzymywał, nie kontrolował - powiedział polityk.

- Gdyby opozycja nie była totalną opozycją, to nie byłoby barier. A jak PiS był opozycją, płoty nie były potrzebne - cytowała słowa marszałka Karczewskiego prowadząca audycję Karolina Lewicka.

- To ciekawe, bo pamiętam, jak PiS wieszał łańcuchy na drzwiach Sejmu - odparł Sawicki. - Towarzysz Gomułka i towarzysz Gierek mówili, że trzeba wychować społeczeństwo do współczesnych czasów. Prawdopodobnie PiS pozmieniał już wszystkie instytucje, zawłaszczył całe państwo. Nie będzie miał co robić więc zabierze się za wychowywanie społeczeństwa. Tylko że, o ile Gierek i Gomułka mieli za sobą Moskwę, PiS dzisiaj raczej po pomoc do Moskwy nie pojedzie - kontynuował.

- Jeżeli rządowi nie podoba się naród, to niech może zmieni sobie suwerena - dodał.

"Marszałek Karczewski za chwilę znów będzie przygryzał własny język"

Dzisiaj z kolei Senat bez poprawek uchwalił  zmiany w kodeksie wyborczym, przygotowane przez Prawo i Sprawiedliwość. Oznacza to, że w przyszłych wyborach do Parlamentu Europejskiego z każdego okręgu wybieranych będzie po trzech eurodeputowanych. 

- Mam wrażenie, że Marszałek Karczewski za chwilę znów będzie przygryzał własny język i ta ustawa, jak większość ustaw uchwalanych przez PiS, będzie nowelizowana przed wyborami - ocenił były minister rolnictwa. 

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 26 maja przyszłego roku.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Dlaczego zdaniem Marka Sawickiego rolnicy zaczynają przeglądać na oczy;
  • Dlaczego Marszałek Senatu nie powinien cieszyć się z wyniku głosowania;
  • Według ekspertów na nowelizacji kodeksu wyborczego skorzystają tylko duże partie polityczne. Co to oznacza dla ludowców?

Niespokojna noc przed Pałacem Prezydenckim. Policjanci użyli gazu wobec obrońców Sądu Najwyższego

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM