Kora Jackowska nie żyje. Artystka z zespołu Maanam miała 67 lat

Kora Jackowska, wokalistka zespołu Maanam, nie żyje. Piosenkarka zmarła nad ranem, w swoim domu w Bliżowie na Roztoczu. Chorowała na raka.

Kora, czyli Olga Aleksandra Sipowicz,  primo voto Jackowska, urodziła się 8 czerwca 1951 roku w Krakowie. Była wokalistką i autorką tekstów piosenek. W latach 1976-2008 była liderką zespołu Maanam. Zespół wylansował takie przeboje, jak "Boskie Buenos", "O! Nie rób tyle hałasu", "Kocham cię, kochanie moje", "To tylko tango" czy "Lucciola". 

Kora związana była też m.in. z środowiskiem artystycznym i hippisowskim. To właśnie w tamtym czasie przyjęła pseudonim Kora.

"Ostatni miesiąc był bardzo trudny" 

W 2014 roku artystka ujawniła, że jest chora na raka. Zmarła w wieku 67 lat. Informację o jej śmierci podał mąż artystki Kamil Sipowicz. - Ostatni miesiąc był bardzo trudny. Na końcowej drodze towarzyszyła jej rodzina, przyjaciele i wiele oddanych osób. W tę długą walkę zaangażowanych było wiele najlepszych szpitali, lekarzy, pielęgniarek i opiekunów, za co im z całego serca dziękujemy - czytamy w oświadczeniu. 

Za sprawą choroby Kory nagłośniona medialnie została sprawa refundowania leków dla chorych na raka jajnika. Olaparib, o który walczyła wokalistka, został wpisany na listę refundowanych preparatów. 

Na antenie Radia TOK FM artystka opowiedziała, dlaczego głośno krytykuje polską służbę zdrowia. 

- Chorując, zauważyłam, jak bardzo polscy pacjenci się boją, jak bardzo się uprzedmiotowiają. Jak ich osobowość zanika. Nawet jak cierpią, to o tym nie powiedzą, mają dyskomfort, bo boją się ”za przeproszeniem zawracać dupę” salowej czy nie daj boże lekarzowi. Jest ogromny w szpitalach chaos. I potworna biurokracja, która sprawia, że lekarz nie ma czasu na pacjenta, bo nie ma już siły. Ja to widziałam, obserwowałam. Tak być nie powinno - mówiła w rozmowie z Mikołajem Lizutem.

DOSTĘP PREMIUM