Tunel w Świnoujściu pod znakiem zapytania? Władze miasta stawiają ultimatum włoskiemu wykonawcy

Budowa tunelu w Świnoujściu stanęła pod znakiem zapytania. Włoska firma, która wygrała przetarg na budowę, wciąż nie podpisała umowy z miastem. Termin wyznaczony przez magistrat mija 3 sierpnia.

Przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie tunelu wygrała włoska firma Astaldi. Powinna ona wybudować tunel do końca 2021 roku, ale prace jeszcze nie ruszyły, bo przedsiębiorca nie podpisał z miastem umowy. Ta miała zostać uroczyście zawarta 5 lipca, ale Włosi wciąż zwlekają, bo nie mają gwarancji bankowych. Cierpliwość władz Świnoujścia się jednak kończy. 

- Prezydent Świnoujścia wezwał firmę do ostatecznego dostarczenia gwarancji należytego wykonania umowy, jak również do podpisania umowy. Termin wyznaczył na 3 sierpnia, do godziny 15 - mówiła zastępczyni prezydenta miasta Barbara Michalska.

Jeżeli Włosi tego nie zrobią, miasto będzie rozmawiać o podpisaniu umowy z kolejnym oferentem w przetargu, firmą PORR. Finansowo to gorsze rozwiązanie, bo firma PORR wyceniła swoją pracę na 793 miliony złotych, czyli o 66 milionów więcej niż Włosi.

Tunel ma połączyć wyspę Wolin i Uznam. Dziś pomiędzy brzegami kursują promy przewożące mieszkańców i turystów. Tunel ma mieć niespełna półtora kilometra długości, a cały odcinek, którego dotyczy przetarg, to 3,4 km.

Etyka w polskim biznesie? Molestowanie, robotnicy przymusowi, brak pensji

DOSTĘP PREMIUM