Dlaczego kupujemy coraz więcej węgla w Rosji? Wiceminister energii: Wiem, że nie wiem

Dlaczego Polska produkuje coraz mniej węgla, a jednocześnie coraz więcej go importuje, głównie z Rosji? Pytany o to wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski pokusił się o filozoficzne wyjaśnienie.

Polskie górnictwo notuje rekordowe wskaźniki importu węgla. Eksperci szacują, że w tym roku do naszego kraju może wjechać nawet 17 milionów ton tego surowca, najwięcej z Rosji.

Jednocześnie wydobycie w polskich kopalniach z roku na rok jest mniejsze. Z danych Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, że w pierwszym półroczu 2018 roku polskie kopalnie wyprodukowały blisko 1 milion ton węgla kamiennego mniej niż w tym samym okresie rok temu. A sprzedaż tego surowca była mniejsza o ponad 2 mln ton. Produkcja węgla w całym 2018 roku ma wynieść niecałe 65 mln ton, czyli o ok. 8 mln ton mniej niż jeszcze przed czterema laty.

Mniej produkujemy, więcej kupujemy - dlaczego?

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski nie łączy jednak zmniejszonej produkcji ze zwiększonym importem. Podkreśla, że obecnie zapotrzebowanie na węgiel w elektrowniach i ciepłowniach jest po prostu znacznie większe.

Zacząłem się zastanawiać w zeszłym roku, skąd się bierze ta nadwyżka. I ktoś powie: no to chłopie, to ty rządzisz, a nie wiesz? No właśnie, niekiedy jak się rządzi i się wie, to się właśnie nie wie dlaczego. Bo ja wiem, że nie wiem

- stwierdził w rozmowie z reporterką TOK FM.

Mówił też, że Rosja ma wszystkie gatunki węgla, dlatego może nam zaoferować każdy węgiel.

Zdaniem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego wysoki poziom importu węgla jest przejściowy, bo inwestycje w nowe ściany wydobywcze nie zostały jeszcze ukończone.

W przyszłym tygodniu mamy poznać indeksy cenowe, które pokażą ceny węgla dla krajowej energetyki oraz ciepłownictwa w czerwcu oraz całym pierwszym półroczu 2018. W maju cena węgla dostarczanego do energetyki była na stabilnym poziomie, ale już cena węgla dla ciepłownictwa była najwyższa od blisko 5 lat.

Minister Kowalczyk wyjaśnia, dlaczego Polska stawia na węgiel i atom: Energia odnawialna jest najmniej bezpieczna

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM