Nie daj się oszukać w smażalni! Proste sposoby na sprawdzenie, czy ryba jest świeża i pochodzi z Bałtyku

Po czym poznać, że ryba jest świeża? Niestety, to co obiecane w menu, często nie pokrywa się z tym, co na talerzu. Ekspertka tłumaczy, jak poznać, czy nadmorska restauracja nie robi nas w konia.

Zajrzeliśmy do nadmorskich smażalni. Sprawdziliśmy, czy jest tam szansa na zjedzenie świeżej ryby.

Właściwie wszystkie restauracje reklamują się ofertą ryby prosto z kutra i mają w menu dorsza bałtyckiego.

Ale jak mówi Aneta Rycek-Skrzypczak z kołobrzeskiej organizacji rybaków łodziowych, jest bardzo mało prawdopodobne, że ryby faktycznie pochodzą z Bałtyku.

- Od 1 lipca do 31 sierpnia jest zakaz połowu dorsza na tych rejonach - wyjaśnia. Najprawdopodobniej więc obiecany dorsz bałtycki to jednak ryba z Atlantyku.

Łatwo to można zweryfikować.

- Patrzymy na gramaturę. Jeżeli dorsz ma 300-400 gram, to można podejrzewać, że jest z Atlantyku. Nasze dorsze będę miały do 20 gram - podpowiada Rycek-Skrzypczak.

Nie dajmy się też nabrać na świeżego mintaja, tilapie czy halibuta - te ryby po prostu w Bałtyku nie występują i co najwyżej będą świeżo...rozmrożone.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM