Katarzyna Lubnauer: Wypowiedź Pawła Muchy to pierwsza zapowiedź polexitu

- Jeżeli zamierzamy złamać decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to rozumiem, że jest to równoznaczne z tym, że PiS postanowił wyprowadzić nas z UE - mówiła przewodnicząca Nowoczesnej.

Zastępca szefa kancelarii prezydenta tłumaczył w czwartek,  dlaczego nie uznaje wczorajszej decyzji sędziów Sądu Najwyższego, którzy przedstawili 5 pytań do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Równoczesnie zawiesili stosowanie przepisów ustawy określających zasady przechodzenia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku.

Czytaj też: Respektować sąd trzeba, ale tylko, jak nam pasuje? Rzecznik SN o stanowisku kancelarii prezydenta

Zdaniem ministra Pawła Muchy, postanowienie Sądu Najwyższego zostało wydane bez podstawy prawnej i nie odpowiada polskiemu prawu.

Postawę pracowników kancelarii prezydenta krytykowała w TOK FM przewodnicząca Nowoczesnej - Katarzyna Lubnauer.

- Spodziewaliśmy się, że PiS chce przejąć władzę sądowniczą. Po tej wypowiedzi rozumiem, że chce ją też zastąpić. Czyli oni będą decydować, co jest wyrokiem, a co nie jest. Co jest decyzją Sądu najwyższego, a co nie jest - mówiła.

Zapowiedź polexitu?

Katarzyna Lubnauer wyraziła obawę, że  rządzący nie będą stosować się też do europejskiego prawa.

- Jeżeli zamierzamy złamać decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to rozumiem, że jest to równoznaczne z tym, że PiS postanowił wyprowadzić nas z UE. Wypowiedź pana Muchy to pierwsza zapowiedź polexitu - oceniła.

Zdaniem rzecznika Sądu Najwyższego - Michała Laskowskiego - zawieszenie jest konieczne, ponieważ procedura rozpatrywania wniosku Sądu Najwyższego przez sędziów w Luksemburgu może potrwać wiele miesięcy.

Przypomnijmy - Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym 3 lipca, w stan spoczynku musieli przejść sędziowie Sądu Najwyższego, którzy ukończyli 65. rok życia i nie złożyli oświadczeń, że chcą kontynuować pracę.

DOSTĘP PREMIUM