Fronda szokuje: Powstanie Warszawskie było karą Boga za tolerowanie homoseksualizmu i aborcji

Felieton zamieszczony na fronda.pl zawiera tezę, że Bóg posłużył się Hitlerem, żeby przykładnie ukarać Warszawę - jak kiedyś Sodomę i Gomorę. Tekst promowano w 74 rocznicę wybuchu Powstania.

Jak autor, Mirosław Salwowski, uzasadnia swoją tezę, że Powstanie było karą za grzechy? - Podczas, gdy w większości krajów w tamtym czasie nielegalne i karalne były homoseksualizm, cudzołóstwo i prostytucja, w przedwojennej Polsce obrzydliwości te nie stanowiły przestępstwa ani nawet wykroczenia” – argumentuje.

 - Chodzi mi mianowicie o to, że końcowy efekt Powstania Warszawskiego, jakim było zniszczenie Warszawy, najprawdopodobniej stanowił karę Bożą dla tego miasta za rozliczne grzechy i nieprawości, które pleniły się na jego terenie, zwłaszcza w okresie międzywojennym - kontynuuje.

Czytaj też: W głosowaniu wygrali przeciwnicy Powstania Warszawskiego. Jak to się stało, że wydano rozkaz?

 Zdaniem felietonisty, prawodawstwo Drugiej Rzeczpospolitej można uznać za będące w awangardzie postępu i liberalizmu. - Podczas, gdy w większości krajów w tamtym czasie nielegalne i karalne były homoseksualizm, cudzołóstwo i prostytucja, w przedwojennej Polsce obrzydliwości te nie stanowiły przestępstwa ani nawet wykroczenia.  Od 1932 roku, nawet niektóre z aborcyjnych morderstw zostały w II RP zalegalizowane (wówczas, gdy ciąża pochodziła z gwałtu lub innego przestępstwa, kiedy zagrażała życiu lub zdrowiu matki lub też nienarodzone dziecko było poważnie uszkodzone) - przekonuje Salwowski.

 Zdaniem autora, Bóg pozwolił na potworności, które wydarzyły się w trakcie Powstania, by przypomnieć nam, że “zło rodzi zło”.  I dlatego powstrzymał się od “uderzenia piorunem z nieba gwałciciela bądź mordercę”.

 Tekst na portalu fronda.pl skrytykował Ośrodek  Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

 - Trudno dociec co kierowało redakcją, że wyciągnęła z szuflady ten napisany kilka lat temu tekst, by opublikować go w rocznicę Powstania Warszawskiego. Na pewno wykazali się nieprawdopodobnym brakiem jakiejkolwiek empatii, szacunku dla ofiar Powstania. Aż nie chce się wierzyć, że nie napisał tego jakiś troll, by zdyskredytować katolicyzm - czytamy we wpisie Ośrodka na Facebooku.

DOSTĘP PREMIUM