Wojewoda nie ustępuje. Dalej toczy boje o plac Kaczyńskich w centrum Katowic

Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek dalej walczy o zmianę nazwy placu Wilhelma Szewczyka w Katowicach na Lecha i Marii Kaczyńskich. Złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Wojewoda zmienił nazwę placu Wilhelma Szewczyka na Lecha i Marii Kaczyńskich w grudniu zeszłego roku bez konsultacji z mieszkańcami, co wywołało fale protestów.

- Przy całej złożoności pana Wilhelma Szewczyka istotne było to, że pełnił określone funkcje PZPR, był członkiem egzekutywy komitetu wojewódzkiego, więc symbolizował ten ustrój - tłumaczy szef wydziału nadzoru prawnego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego Krzysztof Nowak.

"Trudno uznać Szewczyka za symbol komunizmu"

Innego zdania jest z kolei Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, który w maju uchylił decyzję wojewody. WSA uzasadniał, że trudno uznać Szewczyka za symbol komunizmu i że wojewoda bezkrytycznie oparł się na opinii IPN.

- Pojęcie symbolu to jest coś, co nam się jednoznacznie kojarzy, niewyspecjalizowanemu gronu tylko osobie, która wychodzi z dworca w Katowicach i widząc nazwę "pl. Szewczyka" kojarzy to z komunizmem - mówiła w uzasadnieniu sędzina Bożena Milczek-Ciszewskiej.

Z tą decyzją nie zgadza się wojewoda śląski, dlatego złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego na rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który uchylił jego decyzję w sprawie zmiany nazwy placu z Szewczyka na Kaczyńskich.

Bez konsultacji z mieszkańcami

Przypomnijmy. Wojewoda Jarosław Wieczorek zmienił nazwę placu Szewczyka w Katowicach pod koniec ubiegłego roku. Zrobił to bez rozgłosu. Zwołał konferencję, na której poinformował dziennikarzy, że na podstawie ustawy dekomunizacyjnej zmienia nazwy 11 ulic m.in. w Częstochowie, Zabrzu, Mysłowicach, Sosnowcu, Rybniku i Rudzie Ślaskiej. Nie wspomniał jednak o zmianie placu Szewczyka w Katowicach na plac Marii i Lecha Kaczyńskich. O decyzji wojewody nie wiedziały nawet władze Katowic. 

Decyzję wojewody zaskarżyła katowicka rada miasta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Zmiana nazwy placu wywołała też duże emocje wśród mieszkańców Katowic. Kilka dni po publikacji zarządzenia na placu Szewczyka odbył się protest, który zgromadził kilkaset osób.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM