Rząd daje 800 mln na walkę ze skutkami suszy. Wiceszefowa PSL: Wystarczy na trzy województwa

Urszula Pasławska z PSL, uważa, że rząd tylko markuje ruchy mające pomóc rolnikom. - Trwa szacowanie strat, ale nie ma właściwych rozporządzeń. Nikt nie wie, kiedy będą wypłacane środki - mówiła w TOK FM.

W Polsce trwa największa od 20 lat susza, która dotknęła ponad 2 mln hektarów upraw. - Czy rząd pomaga rolnikom? - pytała w Poranku TOK FM Dorota Warakomska.

- Ruchy i gesty rządzących to są ruchy markowane - stwierdziła Urszula Pasławska, wiceszefowa PSL oraz zaznaczyła, że susza to nie jedyny problem: Jest także afrykański pomór świń, a ceny owoców miękkich są bardzo niskie. Trwa szacowanie strat, ale nie ma właściwych rozporządzeń. Nikt nie wie, na jakich zasadach i w jakich terminach będą wypłacane środki.

Posłanka przypomniała, że rząd na pomoc dla rolników zabezpieczył 800 mln zł, co według niej nie wystarczy na sprostanie potrzebom rolników.

- W 2015 roku, kiedy susza była mniejsza, zabezpieczonych było 600 mln zł. Nie wiem, w jaki sposób rząd ma zamiar zabezpieczyć rolników, którzy tego lata tracą bardzo wiele. 800 mln zł starczy na trzy województwa, a suszą dotknięta jest cała Polska - mówiła polityczka.

Czytaj też: Michał Kołodziejczak: W miastach maliny to towar luksusowy. A u producenta są kilka razy tańsze

Gościni TOK FM zaznaczyła, że PSL apelowało do premiera, aby wspomógł również samorządy. - One są zaangażowane w szacowanie szkód. Robią to konkretnie i uczciwie. Jednak wojewodowie powołali specjalne komisje, które mają to jeszcze rewidować, więc czas [potrzebny na przeprowadzenie procedur pomocowych - red.] się bardzo wydłuży - stwierdziła Pasławska.

Wspomniane 800 mln złotych pomocy dla rolników poszkodowanych przez suszę będzie przekazywane w różnych formach, m.in. preferencyjnych kredytów, poręczeń i gwarancji spłaty już zaciągniętych zobowiązań, wparcia w płatnościach czynszu, a także bezpośrednich dotacjach czy ulgach w podatku rolnym. Warunkiem jest jednak wcześniejsze oszacowanie strat przez specjalne komisje.

Maliny zbyt tanie w skupie? Przez import

Kolejnym problemem są, według polityczki, ceny owoców miękkich. Producenci sprzedają je poniżej kosztów produkcji. - PiS zachowuje się jakby nigdy nie rządził. O 300 proc. zwiększyliśmy import owoców miękkich do Polski. Z Ukrainy i Serbii. To jest jedna z przyczyn niskich cen owoców miękkich w Polsce - podkreśliła wiceszefowa PSL.

Czytaj też: Dlaczego maliny w skupie kosztują grosze, a w sklepach są drogie? Tak to tłumaczył minister rolnictwa

- Co zamierza więc zrobić Polskie Stronnictwo Ludowe? - pytała Dorota Warakomska. 

- PSL bardzo jasno żąda realizacji obietnic wyborczych. W 2015 roku PiS obiecał zwiększenie dopłat unijnych, a nieroztropna polityka PiS doprowadza do tego, że będzie ich mniej; zmniejszenie sprzedaży ziemi zagranicznym inwestorom, a ona wzrosła dwukrotnie. Podwyższony został wiek emerytalny dla rolników. Mieliśmy trzy ogniska ASF, a teraz mamy 2,5 tys. PiS nie poradził sobie z wyzwaniami polskiego rolnictwa. Nie zrobił nic z ASF, nie zrobił nic z suszą i nie zrobił nic, jeśli chodzi o ceny gwarantowane dla rolnictwa - mówiła gościni TOK FM oraz podsumowała: Polskie rolnictwo stoi dzisiaj pod ścianą, bo doświadczyło nieudolnych rządów i pozornych ruchów rządzących. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • co PiS robi z samorządami;
  • o nowej ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego;
  • czy PSL wejdzie w koalicję w wyborach do PE.

Po co na świecie są pszczoły? Tłumaczy Katarzyna Jagiełło z Greenpeace

DOSTĘP PREMIUM