Nawet NYT pisze o zdrowiu Jarosława Kaczyńskiego. Czy "najpotężniejszy polityk w Polsce" odejdzie?

"The New York Times" poświęcił duży artykuł Jarosławowi Kaczyńskiemu, a ściślej stanowi jego zdrowia. Autorzy stwierdzili w nim, że chwilowe zniknięcie prezesa PiS spowodowało walkę o władzę w partii.

Amerykański dziennik zwraca uwagę, że prezes Prawa i Sprawiedliwości po zabiegu kolana, jakiemu został poddany w maju, nadal nie czuje się dobrze. 

Operacja, którą przeszedł "najpotężniejszy polityk w Polsce", jak nazywają go autorzy artykułu, zakończyła się 37-dniowym pobytem w szpitalu. Od tego czasu Jarosław Kaczyński tylko kilkakrotnie występował publicznie.  

Zdaniem Marca Santory i Joanny Berendt, prezes PiS podczas wystąpień wyglądał na słabego oraz mocno podpierał się kulą. Za członkami partii podają, że lider ugrupowania nadal bierze antybiotyki z powodu niebezpiecznej infekcji. 

Według dziennikarzy, jego zniknięcie ze sceny politycznej spowodowało walkę o władzę w partii, która "pokazała jej głębokie podziały i która może doprowadzić do jej zguby".

Dziennik cytuje Wojciecha Przybylskiego, szefa fundacji Res Publica, który stwierdził, że walka o przywództwo pomiędzy pisowskimi liderami młodszego pokolenia będzie krwawa. 

Czytaj też: Na co naprawdę choruje Jarosław Kaczyński? "To ma ogromne znaczenie dla zarządzania państwem"

Autorzy podkreślają, że sam Kaczyński zdementował plotki o swoim rychłym odejściu ze sceny politycznej. Zwracają jednak uwagę na pojawiające się doniesienia, że stan zdrowia prezesa może być dalece gorszy niż to, co mówią o nim partyjni oficjele. Marc Santora i Joanna Berendt powołują się bowiem na wypowiedź ministra zdrowia,  Łukasza Szumowskiego, który stwierdził, że gdyby Kaczyński nie został przyjęty do szpitala, mogłoby zagrozić to jego życiu. 

Z kolei cytowany przez NYT Olgierd Annusewicz z Ośrodka Analiz Politologicznych UW, stwierdził, że prawda o stanie zdrowia prezesa PiS jest nieznana i bardziej ukrywana niż zdrowie pierwszych sekretarzy ZSRR. 

- Sytuacja, gdy jedyna osoba, która rządzi tym państwem znika, jest trochę dziwna - mówił jeszcze w czerwcu w TOK FM Stanisław Skarżyński z działu opinii “Gazety Wyborczej”. - O rzeczywistym stanie zdrowia Jarosława Kaczyńskiego wie kilka osób w państwie, ale teoria o niewielkim problemie ortopedycznym nie zdaje testu rzeczywistości. Gdyby tak miało być, funkcjonowałby normalnie, udzieliłby jakiegoś wywiadu, żeby się pokazać - dodawał.

Kto zastąpi Jarosława Kaczyńskiego?

Autorzy zwracają uwagę, że nie ma oczywistego następcy obecnego prezesa PiS oraz nikogo, kto miałby takie jak on poparcie i umiejętności polityczne. 

Wśród tych, którzy będą walczyć o schedę, NYT wymienia Andrzeja Dudę, Mateusza Morawieckiego, Zbigniewa Ziobrę oraz Joachima Brudzińskiego. 

Najwięcej uwagi poświęca ministrowi spraw wewnętrznych. Autorzy zauważają, że Brudziński jest uważany za osobę inteligentną oraz raczej za sprawnego managera i wykonawcę woli Kaczyńskiego niż charyzmatycznego przywódcę. 

Premier nie ma według nich szerokiego poparcia wewnątrz partii i nadal jest przez jej członków uważany za outsidera. 

Zdaniem dziennikarzy, prezydent natomiast utracił zaufanie prezesa PiS po niespodziewanym zawetowaniu dwóch ustaw zmieniających sądownictwo w Polsce. 

NYT zwraca jednak uwagę, że według ostatnich sondaży żaden z potencjalnych następców nie ma szerokiego poparcia opinii społecznej. Co więcej, połowa respondentów nie wie, kto tak naprawdę mógłby zastąpić Jarosława Kaczyńskiego. 

Dziennik cytuje też Joachima Brudzińskiego, który przestrzegł "wszystkie delfiny", które fantazjują o zastąpieniu przywódcy ugrupowania, że będą "musiały być bardzo cierpliwe", ponieważ prezes Kaczyński "nie planuje emerytury politycznej".

Lis: Skoro Kaczyński trzyma wszystkie lejce, to mamy prawo poznać jego stan zdrowia

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM