Życie bez dzieci jest jałowe i puste? "Problemem są reakcje społeczne"

- Przerobiłam już wszystkie możliwe inwektywy pod adresem bezdzietnych - mówiła w TOK FM Edyta Broda, autorka bloga bezdzietnik.pl. - Życie bezdzietnych może być wartościowe i satysfakcjonujące - przekonywała.

Na początku sierpnia w Polsce obchodzony był Międzynarodowy Dzień bez Dzieci. Jak zapewniła na antenie TOK FM Edyta Broda, która od 5 miesięcy prowadzi blog bezdzietnik.pl, jest to święto ludzi, którzy po prostu wybrali życie bez dzieci, a nie w jakikolwiek stawanie w kontrze do osób posiadających potomstwo. 

- Wielokrotnie pisałam o tym, że warto opowiadać o życiu bez dzieci, warto pokazywać jego blaski. Na razie w przestrzeni publicznej pokazuje się jedynie jego cienie. Każdy może powiedzieć, że życie bezdzietnych jest jałowe, puste. Że to plaga i problem. Tak się w Polsce mówi o bezdzietności - tłumaczyła powody założenia bloga jego autorka.

Życie bez dzieci to nie problem

Zdaniem gościni TOK FM "życie bezdzietnych absolutnie nie jest dla nich problemem". - One może być bardzo wartościowe, bardzo ciekawe i satysfakcjonujące. Trzeba o tym mówić, aby dać nadzieję tym, którzy nie wiedzą, co wybrać albo są na życie bez dzieci skazani - tłumaczyła autorka.

Prowadzący program, Przemysław Iwańczyk przypomniał rządową kampanię, które miała promować dzietność. Chodziło o spot z królikami, który miał zachęcać do posiadania licznego potomstwa. 

- Pamiętam jeszcze jeden film. O kobiecie, która zdążyła zrobić wszystko, ale nie zdążyła mieć dzieci. Jest różnica między mądrym wspieraniem rodzin, a przemocą rozpłodową. Ja się buntuję właśnie przeciwko przemocy rozpłodowej, czyli przymuszaniu i nakłanianiu ludzi do tego, żeby mieli dzieci, jeżeli oni nie chcą ich mieć - tłumaczyła Edyta Broda.

Problem osób bezdzietnych to reakcje społeczne

- Czy spotyka się pani z opiniami, że taka postawa jest przykładem egoizmu? Że żyje pani dla siebie, a nie dla innych, nie dla dzieci? - pytał Przemysław Iwańczyk. 

- Oczywiście. Problemem bedzietnych sa przede wszystkim reakcje społeczne. To jak są odbierani, jak są oceniani. Przerobiłam już naprawdę wszystkie możliwe inwektywy pod adresem bezdzietnych. Myślę, że trzeba po prostu spokojnie tłumaczyć, że my też zasługujemy na akceptację i uznanie. Nie można nam mówić, że nasze życie jest jałowe i puste - opowiadała o swoich doświadczeniach autorka, która od wielu lat jest osobą bezdzietną. 

Według niej obecnie dzieci mają wartość emocjonalną, a nie jak kiedyś  "użytkową", kiedy były kolejną parą rąk do pracy czy opiekunami na starość. - A emocjonalnie nie każdy chce mieć dzieci - wyjaśniała motywację osób bezdzietnych oraz dodała: - Nie wyobrażam sobie mieć dziecka tylko po to, aby ono się mną zajmowało na starość. To nie jest dobry powód. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • do kogo skierowany jest blog bezdzietnik.pl;
  • jak wygląda dzień bez dzieci w USA;
  • czy ludzie bezdzietni nie lubią dzieci;
  • jak osoby bezdzietne planują swoją starośc.

"To antagonizowanie dziecka i matki" - komentowała zmiany proponowane przez RPD Agata Diduszko-Zyglewska

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM