Resort rolnictwa zmienia zdanie? Chce współpracować z odwołanym wcześniej prezesem stadniny

Jerzy Białobok, były prezes stadniny koni arabskich w Michałowie, nie wyklucza ponownej współpracy z ośrodkiem. Trwają rozmowy z Ministerstwem Rolnictwa.

Na warszawskim Służewcu trwa drugi dzień Narodowego Pokazu Koni Arabskich. Do tej pory impreza odbywała się w Janowie Podlaskim razem z aukcją "Pride of Poland". W tym roku, wyjątkowo, pokaz został przeniesiony do stolicy z okazji 100-lecia niepodległości.

Po objęciu władzy przez PiS w polskich stadninach specjalizujących się w hodowli koni arabskich nastąpiły zmiany kadrowe. Stanowisko stracił m.in. Jerzy Białobok, były prezes stadniny w Michałowie. 

Obecnie Ministerstwo Rolnictwa prowadzi z nim rozmowy na temat współpracy. 

- Skąd tak radykalny zwrot? - pytał w TOK FM Przemysław Iwańczyk. 

- Odbyło się spotkanie, ale nie dotyczyło ono powrotu do pracy w tej formie, co kiedyś. Ma to być coś zupełnie innego. Sprawa jest w toku, więc nie chcę się jeszcze wypowiadać na ten temat. To jest sprawa zbyt świeża i wymaga refleksji - skomentował doniesienia ekspert. Na razie nie chciał zdradzić czy rozważa powrót do pracy w Michałowie.

Stadnina w Janowie Podlaskim i Michałowie: spadek sprzedaży koni

- Nasi zagraniczni kontrahenci nie mogli zrozumieć, jak można było dokonać tak gwałtownego zwrotu w procesie hodowli i promocji koni arabskich, który szedł tak dobrze. To było ciągle chlubą krajową. Nie przeszkadzało to ani komunistom, ani stalinistom, żadnemu systemowi to nie przeszkadzało. W każdym sprawdzało się bardzo dobrze - mówił o historii stadnin gość TOK FM oraz dodał, że od dwóch lat przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa mają kłopot i narażeni są na krytykę, ponieważ po zmianie kierownictwa obiektów, drastycznie spadły ceny sprzedawanych koni oraz ich liczba.  

Czytaj też: Narodowy Pokaz w stolicy i aukcja w Janowie. "Robienie imprezy w dwóch miejscach nie ma uzasadnienia"

- Janów Podlaski zamknął ostatni rok z deficytem 1,5 mln zł. Michałów, który zawsze był mocny ekonomicznie i posiadał zasoby finansowe, wygląda o lepiej, ale to wszystko ma tendencje spadkowe. Konie na pewno trzeba, co roku sprzedawać - podkreślił specjalista.

- Jest tylko jedna kwestia: czy na miejsce tych koni, które się sprzedaje, rodzą się ich następcy. To jest w tym wszystkim najważniejsze. Czy zarządy stadnin są w stanie produkować konie tak dobre, jak te które sprzedają. To jest warunkiem istnienia tych ośrodków - podsumował Jerzy Białobok oraz dodał, że będzie to można sprawdzić już w przyszłym roku, kiedy na aukcjach zaczną być wystawiane konie wyprodukowane za nowych zarządów stadnin. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • jak długo potrwa proces odbudowy wizerunku stadnin;
  • o nieuczciwości na aukcjach koni;
  • czy wśród wystawionych w tym roku koni są zwierzęta warte zakupu;
  • jaką działalność prowadzi obecnie Jerzy Białobok.

W tym roku Święto Konia Arabskiego w Janowie Podlaskim i w Warszawie

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM