"Nawet prezydentowi Dudzie zdarza się coś zrobić dobrze". Opozycja czeka na zawetowanie ordynacji do PE

- PiS popełnił błąd. Teraz rakiem wycofuje się z pomysły. Używa do tego prezydenta Dudy - tak Andrzej Halicki (PO) ocenił zapowiedź prezydenckiego weta ordynacji wyborczej do PE.

W czasie prac parlamentarnych nad nową ordynacją do Parlamentu Europejskiego nie słuchać było krytycznych głosów z Pałacu Prezydenckiego. Gdy przepisy zostały przyjęte, głosami PiS, prezydent Duda krytykuje nowe rozwiązania i sugeruje weto.

- Czy to dowód niezależności Andrzeja Dudy? - pytała w "Wyborach w TOK-u" Dominika Wielowieyska. Przypominając, że krytycznie zmiany w ordynacji ocenił też Episkopat Polski.

-  PiS popełnił błąd i teraz rakiem wycofuje się z tego pomysły, używa do tego prezydenta Dudy oraz Episkopatu - odpowiedział Andrzej Halicki.

Polityk Platformy Obywatelskiej jest zaskoczonym, że w sprawie wyborów do PE głos zabrali przedstawiciele Kościoła. - Przecież Episkopat nie zajmował głośno stanowiska, kiedy trwał w Sejmie protest niepełnosprawnych, czy w innych ważnych społecznych kwestiach. Wygląda więc na to, że Episkopat reaguje politycznie - podkreślił Halicki.

Zdaniem polityka PO, najważniejszym powodem zmiany stanowiska władzy ws. nowej ordynacji jest to, że nowelizacja wywołała "bunt wśród sojuszników" PiS z mniejszych ugrupowań.

Czyta też: Episkopat apeluje do Dudy o weto. Żakowski: Nie, nie i nie! Bardzo mądrze i bardzo niesłusznie>>>

Mniejsi stracą

- Nawet prezydentowi Dudzie zdarza się coś zrobić dobrze. Bo jeśli zawetuje, to dobrze zrobi, bo nowa ordynacja premiuje dużych graczy. Mogłoby się więc okazać, że europosłów miałyby PiS i PO - komentowała Katarzyna Piekarska z SLD.

Była posłanka podkreśliła jednak, że ewentualne weto nie będzie dowodem niezależności prezydenta.

Jak ocenił Marek Jakubiak, bez względu na to, jaką decyzję podejmie Andrzej Duda, na pewno będzie krytykowany.

Ale zdaniem posła Kukiz'15, weto będzie dobrym rozwiązaniem. - Bo jak teraz nie przejdzie zmiana ordynacji do Parlamentu Europejskiego, to może PiS nie odważy się zmieniać przepisów dotyczących wyborów do Sejmu. Jeśli więc prezydent zawetuje, to chwała mu za to - stwierdził.

Prezydent chce rozmawiać

Paweł Kubala, z Prawicy Rzeczypospolitej Marka Jurka, przypomniał, że jego ugrupowanie (które ma obecnie jednego europosła - red.) protestowało przeciwko zmianom, kiedy tylko projekt pojawił się w Sejmie.

Kaczyński chce zmienić zasady wyborów do Parlamentu Europejskiego, żeby ujarzmić Macierewicza>>>

Prawica RP jest wśród inicjatorów apelu do Andrzeja Dudy, o zawetowanie nowej ordynacji do PE. Jak zapowiedziała Kancelaria Prezydenta, w poniedziałek dojdzie do spotkania Andrzeja Dudy z autorami apelu - przedstawicielami  Klubu Jagiellońskiego,  Partii Razem, PSL, Kukiz'15 oraz właśnie Prawicy RP.

Przypomnijmy, najważniejsza zmiana w ordynacji do europarlamentu dotyczy podziału mandatów: każdy okręg wyborczy ma mieć przypisaną konkretną liczbę posłów - minimum trzech.

Do tej pory, dopiero po ustaleniu liczby mandatów, przypadających poszczególnym komitetom, rozdzielało się je pomiędzy listy kandydatów. Wg krytyków nowych rozwiązań, na zmianie przepisów wyborczych stracą mali gracze, a zyskają największe ugrupowania.

Czytaj też: W cieniu walki o sądy PiS zmienia zasady wyborów europejskich. "Ta sytuacja grozi efektem nunczako">>>

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu. Goście Wyborów w TOK-u rozmawiali też o:

  • sytuacji wokół Sądu Najwyższego
  • stanie polskiej armii
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM