"Amerykanie stawiają na sprzęt, my bardzo dobrze defilujemy i śpiewamy". Pesymistycznie przed Świętem WP

- Australijczycy mają problem z głowy, bo nie muszą zatapiać - tak Marek Jakubiak podsumował plan kupna starych fregat rakietowych od Australii. Poseł z komisji obrony nie zostawia suchej nitki na dot. armii działaniach władzy.

O kupnie starych fregat rakietowych typu Adelaide ma rozmawiać, podczas wizyty w Australii, prezydent Andrzej Duda. - To korwety, które Australijczycy zaczęli zatapiać, bo są tak stare. Więc mają problem z głowy, bo nie muszą zatapiać. Można zakładać, że konstrukcja stara, ale uzbrojenie będzie nowe... Ale w takie rzeczy już się obecnie nie wchodzi - ocenił w TOK FM Marek Jakubiak.

Poseł Kukiz'15, który jest wiceszefem sejmowej komisji obrony, nie ma wątpliwości, co do stanu polskiej armii. Bo choć w środę święto polskiego wojska, to rzeczywistość do optymizmu nie nastraja.

- Amerykanie stawiają na sprzęt, wartości bojowe. My za to bardzo dobrze defilujemy i śpiewamy - tak w rozmowie z Dominiką Wielowiejską poseł Jakubiak podsumował różnice między nami i naszym największym sojusznikiem.

A okazja do podziwiania, jak polscy żołnierze defilują, będzie podczas środowej parady, z okazji Święta WP.

W czarnych barwach

Jak ocenił poseł Jakubiak, "kardynalne błędy z początku rządów PiS teraz skutkują". - Polska Grupa Zbrojeniowa ledwo się rusza.  Jeśli nie jesteśmy w stanie zamówić we własnych zakładach zbrojeniowych serii uzbrojenia, to o czymś to świadczy. Ale przecież armia to nasz problem, a nie PiS. Bo to nasza, wspólna armia. Próbuję więc namawiać kolegów z PiS, by kupowali uzbrojenie, bo nic nam z nieba nie spadnie - mówił w Wyborach w TOK-u.

Z zakupami dla wojska nie jest dobrze. O czym chyba najlepiej świadczy słynna sprawa śmigłowców dla armii. Poprzednie władze miały kupić Caracale. Po objęciu władzy przez PiS, kontrakt zerwano. Ówczesny szef MON Antoni Macierewicz obiecał błyskawiczny zakup śmigłowców Black Hawk, których... do dziś nie ma.

Będzie pięknie

Wg posła Piotra Zgorzelskiego, o tym jaki pomysł mają rządzący na wojsko świadczy to, że Antoni Macierewicz, podczas urodzinowego przyjęcia, usłyszał od prezesa PiS "wielkie słowa podziękowania za rozbicie układu generalskiego". - Bo PiS zawsze musi mieć jakiś mityczny układ, z którym walczy - powiedział poseł PSL.

Gen. Koziej: Macierewicz był takim szkodnikiem dla wojska, że własny obóz się go pozbył>>>

Polityk nie ma wątpliwości, że środowa defilada spodoba się wielu. Bo jak mówił, "Polacy lubią parady". - Nasza słowiańska, romantyczna natura się tym karmi. Natomiast pamiętajmy: w II RP, gdzie też były piękne parady, 17 września 1939 roku marszałek Rydz-Śmigły pierwszy czmychnął, zostawiając żołnierzy na pastwę losu - mówił.

Zgorzelski zwrócił też uwagę, że warszawska defilada, będzie paradą nieobecnych. - Najlepiej wykształceni generałowie, na uczelniach państw NATO, są dziś żołnierzami w stanie spoczynku - podkreślił polityk PSL.

Przypomnijmy, że w paradzie wezmą udział nawet cywilne samoloty, kupione do przewozu najważniejszych osób w państwie. - Władza zaprezentuje, co sobie kupiła, a nie, co kupiła w obronie polskiego społeczeństwa, czyli nowoczesny sprzęt za podatki obywateli - komentował niedawno w TOK FM Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej".

Czytaj też: "Większość sprzętu, który mamy zbliża się do 50-tki">>>

"Prezydent Duda wraz z panem Macierewiczem i min. Błaszczakiem doprowadzili do zapaści polską armię"

DOSTĘP PREMIUM